21.07.2017, 20:40:46
(21.07.2017, 16:39:46)Hewret Faradobus napisał(a): Ja to myślałem tak, że po prostu nie ma ministerstw, a każdy z posłów przypisuje sobie zadanie/kompetencje, którymi by chciał się zająć (jak to w realowym sejmie posłowie przyporządkowują się danym komisjom).
W sumie proponowane rozwiązania są dość podobne, tylko mają szerszy zasięg - nie ograniczają się tylko do Posłów. No i umożliwiają pracę w jednym Komitecie wielu osobom. W grupie zawsze lepiej.

(21.07.2017, 16:39:46)Hewret Faradobus napisał(a): Plus do tego indywidualne kadencje.
Okropny zamęt i problemy, jakby nikt się nie zgłosił albo w razie rezygnacji. Pomysł fajny, ale nie na tę chwilę, tak myślę.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
