30.07.2017, 19:28:26
W nocy z 29 na 30 lipca tysiące pracowników sektora publicznego odetchnęło z ulgą. Prezydent Faradobus, ich żywiciel i gwarant stabilnej pozycji setek dyrektorów, zarządców, członków rad nadzorczych i bab z sekretariatów, miał pozostać na stanowisku. Następnego dnia mieszkańcy Wolnogradu tłumnie wylegli na ulice, aby pozdrowić swojego Konduktora. W czasie ostatnich wyborów Bialeńczycy wykazali się niebywałą aktywnością i niemal absolutne poparcie dla reelekcji Ametysta Faradobusa. Oznacza to, że Naród Bialeński wierzy w swojego Przywódcę, wierzy w swoją przyszłość i gotów jest być uczestnikiem kolejnych zwycięstw. Po ostatniej kadencji nasz kraj jest na nowo znany całemu V-Światu jako oaza stabilności i spokoju. W czasie rządów obecnego Prezydenta Bialenia odniosła serię sukcesów, zarówno ekonomicznych, jak i społecznych.
W godzinach popołudniowych Ametyst Faradobus przybył do siedziby Parlamentu, gdzie zgromadzili się posłowie, najwyżsi urzędnicy, przedstawiciele wojska, nauki, działacze społeczni i goście zagraniczni. Na podium przygotowano specjalny egzemplarz Konstytucji RB oraz sztandary i inne insygnia głowy państwa.
![[Obrazek: paradjpg.jpg]](http://tdh.gov.tm/static/article/2017/02/17/paradjpg.jpg)
Wybrany głową państwa położył rękę na stosie ksiąg, wśród których znalazła się konstytucja, dzieła Patrona Republiki i pisma różnych religii. Wygłosił słowa przysięgi:
Ślubuję uroczyście, obejmując urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej, wedle najlepszego zrozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować dla dobra Narodów Bialenii, praw demokratycznych Republiki święcie przestrzegać, godności Narodów i Państwa strzec niezachwianie, sprawiedliwość względnie wszystkich bez różnicy obywateli za pierwszą mieć sobie cnotę, obowiązkom urzędu i służby poświęcić się niepodzielnie.
Niech Wielki Sternik, Prabudzimir i wszelkie kurduple zleją na mnie swoją mądrość,a szczęście na lud bialeński!
Następnie odegrano hymn państwowy, a po długotrwałych oklaskach Prezydent wygłosił przemówienie
Ślubuję uroczyście, obejmując urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej, wedle najlepszego zrozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować dla dobra Narodów Bialenii, praw demokratycznych Republiki święcie przestrzegać, godności Narodów i Państwa strzec niezachwianie, sprawiedliwość względnie wszystkich bez różnicy obywateli za pierwszą mieć sobie cnotę, obowiązkom urzędu i służby poświęcić się niepodzielnie.
Niech Wielki Sternik, Prabudzimir i wszelkie kurduple zleją na mnie swoją mądrość,a szczęście na lud bialeński!
Następnie odegrano hymn państwowy, a po długotrwałych oklaskach Prezydent wygłosił przemówienie
Czcigodny Suwerenie, droga Rodzino Bialeńska,
Dostojni Przedstawiciele Organów Państwa, Goście zagraniczni, Przyjaciele,
z woli Bialeńczyków, dokładnie w rocznicę mojej pielgrzymi do Świętego Miasta Gori, obejmuję po raz kolejny urząd głowy państwa bialeńskiego. Zwycięstwo zgotowała mi moja Prawica. Spośród wszystkich przedstawionych programów uznaliście, że to właśnie mój jest najwłaściwszy dla zbudowania silnego i stabilnego społeczeństwa. Zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Niedawno część z Was zauważyła, że jestem pierwszym po Andrzeju Swarzewskim konduktorem, który doczekał się reelekcji. Decyzje, które podjęto w tym miejscu kilka dni temu sprawiają jednak, że rozpoczynająca się dziś kadencja będzie jedną z najkrótszych w historii Republiki. Zarówno moje weto, jak i podpisanie nowej Konstytucji pociągnęłyby za sobą konieczność przeprowadzenia co najmniej jednego referendum. Absurdalną byłaby sytuacja, gdy mielibyśmy dwa głosowania ogólnonarodowe de facto w tej samej sprawie. Ja lubię jednak absurdy i początkowo rozważałem, czy by nie odmówić złożenia podpisu i tym samym nie dopuścić do tego rodzaju biegu wypadków radosnych, ale mój osobisty udział w pracach nad przyjętym projektem sprawia, że czyn tego rodzaju byłby czymś nieprzyzwoitym. W związku z tym ogłaszam, iż w najbliższy wtorek, w czasie uroczystej ceremonii, podpiszę nową ustawę zasadniczą.
Jako Prezydent Republiki, a następnie jeszcze jako pełniący obowiązki szefa państwa, będę się starał podążać ścieżką, którą omówiłem w czasie kampanii wyborczej. Szczególny nacisk położę na rozwój Rzeszy Bialeńskiej i systemu finansowego. Nie umkną mojemu zainteresowaniu polityka zagraniczna i zagadnienia wojskowe. Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw Republice Bialeńskiej niech będzie pewny, że mu tę rękę Naród Bialeński odrąbie. Nie będzie w Bialenii miejsca na brak wstrzemięźliwości i pornografiję. Będę się starał zawsze prawidłowo reagować na impulsy i wsłuchiwać się w głos narodu. Wreszcie nie ukrywam, iż w nowym systemie podejmę starania o to, by Socjalistyczna Prawica Ametysta Faradobusa osiągnęła sukces w wyborach do Parlamentu, który już niebawem stanie się głównym centrum decyzyjnym Bialenii. Później przyjdzie czas na kampanię przedreferendalną, w czasie której również będę zabierał głos.
Dziękuję za powierzenie mi po raz drugi fotela konduktorskiego. Jak już nadmieniłem będzie to krótka, ale ważna kadencja. Mam nadzieję, że będę mógł liczyć na Wasze wsparcie. Błogosławionej niedzieli życzę.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
