30.07.2017, 19:40:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.07.2017, 19:44:53 przez Karol Medycejski.)
A w Traumlandzie wynikła ciekawa sprawa. Otóż von Witt chce postawić Króla w stan oskarżenia (http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic....855#p49517) za wydanie pewnego dekretu (http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=7843). Doktor bije na alarm, że łamana jest "konstytucyjna wolność wypowiedzi". Czytam sobie ten akt oskarżenia dalej i myślę: "No okropny ten Król. Zamordysta straszny, prawie jak Maciej Kamiński". No ale sięgam dalej do dekretu i dalszego kontekstu sprawy i zaczynam mieć pewne wątpliwości. Przede wszystkim, wydaje się, że Król nie chciał usunąć wszystkich postów, które są "niemerytoryczne, obraźliwe, wulgarne, pozbawione wartości poznawczej, naruszające cudze dobra osobiste, dobre obyczaje lub zasady współżycia społecznego" a jedynie te, które znajdują się w koszu, a zatem zostały uprzednio sklasyfikowane, mniej więcej, do takiej kategorii, i zapobiec magazynowaniu ścieków w przyszłości, nie przenosząc zwyczajnie wypowiedzi naruszających prawo do osobnego działu, lecz trwale usuwając je z przestrzeni. Idea może się wydawać chlubna i tak, jak początkowo chcieliśmy budować gilotynę, zaczynamy sympatyzować z Królem i pukać się w czoło myśląc: "Czo ten Witt znowu...?"
Bowiem, moim drodzy, źle pojęta idea wolności słowa służy jedynie naruszaniu wolności innych. Nie wiem jakie dokładnie panują w Dreamlandzie zasady postępowania z nielegalnymi wypowiedziami, ale można rozwiązać to prosto: zakwestionowane przez administrację posty kierować do tymczasowego "aresztu", widocznego jedynie dla administracji, organów ścigania i sądu, gdzie czekałyby na odpowiednie rozstrzygnięcie i zależnie od tego, albo usuwane byłyby całkowicie (a nie przenoszone do "kosza", bo do kosza to wyrzuca się śmieci, odpady pozostałe po zużytym produkcie a nie gówno z resztą ścieku) albo przywracane, co stanowić by mogło, a przynajmniej powinno, w zdrowym państwie podstawę do stosownego odszkodowania/zadośćuczynienia.
Niektórzy jednak wolą bronić źle pojętej "wolności" za wszelką cenę. Pytanie tylko: po co? Jeśli kogoś podnieca przeglądanie działów zawierających najgorszy syf, to chyba czas najwyższy zmienić swoje upodobania, bo to takie zachowania są bardziej szkodliwe społecznie, zwłaszcza, że mogą przerodzić się w otwarte "zanikowanie". Dreamland i von Witt powinni coś o tym wiedzieć.
Bowiem, moim drodzy, źle pojęta idea wolności słowa służy jedynie naruszaniu wolności innych. Nie wiem jakie dokładnie panują w Dreamlandzie zasady postępowania z nielegalnymi wypowiedziami, ale można rozwiązać to prosto: zakwestionowane przez administrację posty kierować do tymczasowego "aresztu", widocznego jedynie dla administracji, organów ścigania i sądu, gdzie czekałyby na odpowiednie rozstrzygnięcie i zależnie od tego, albo usuwane byłyby całkowicie (a nie przenoszone do "kosza", bo do kosza to wyrzuca się śmieci, odpady pozostałe po zużytym produkcie a nie gówno z resztą ścieku) albo przywracane, co stanowić by mogło, a przynajmniej powinno, w zdrowym państwie podstawę do stosownego odszkodowania/zadośćuczynienia.
Niektórzy jednak wolą bronić źle pojętej "wolności" za wszelką cenę. Pytanie tylko: po co? Jeśli kogoś podnieca przeglądanie działów zawierających najgorszy syf, to chyba czas najwyższy zmienić swoje upodobania, bo to takie zachowania są bardziej szkodliwe społecznie, zwłaszcza, że mogą przerodzić się w otwarte "zanikowanie". Dreamland i von Witt powinni coś o tym wiedzieć.
Jego Operacyjność
(-) Linux
![[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/5/8/11668799_hhh.PNG)
(-) Linux
-------
"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem
"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator
-------
Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?
Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety
I dopasowując je do liter mojego nazwiska

