09.08.2017, 16:51:18
Szanowni Państwo,
Zapraszam serdecznie do udziału w kolejnej debacie uniwersyteckiej dotyczącej koncepcji utworzenia Instytutu Pomocy Prawnej (nazwa robocza).
- Czym miałby być Instytut?
Według mojego pomysłu, instytucja ta miałaby zajmować się pomocą nowym i powracającym obywatelom w odnalezieniu się w bialeńskich realiach. Doradcy pracujący w Instytucie mogliby wskazywać, jakie rozwiązania prawne obowiązują w Republice, na co powinno się zwrócić uwagę, gdzie najlepiej podjąć pracę. Instytut mógłby pomagać w składaniu wniosków, wyjaśniać różne mechanizmy w Bialenii.
- Jak miałby być zorganizowany Instytut?
Jeśli chodzi o jego organizację, mam dwie propozycje. Jedna z nich zakłada utworzenie go jako odrębnej instytucji poprzez stosowną ustawę. Druga natomiast - zrobienie z niego organu Uniwersytetu Bialeńskiego powołanego przez Senat UB.
Uważam, że Doradcy powinni pracować w Instytucie charytatywnie, ewentualnie za niewielką opłatą. Jego pracami powinna kierować jedna osoba wyznaczona przez uprawniony podmiot lub będąca kierownikiem z urzędu - tutaj myślałem o obarczeniu tym obowiązkiem Rektora UB.
Uważam, że Doradcy powinni pracować w Instytucie charytatywnie, ewentualnie za niewielką opłatą. Jego pracami powinna kierować jedna osoba wyznaczona przez uprawniony podmiot lub będąca kierownikiem z urzędu - tutaj myślałem o obarczeniu tym obowiązkiem Rektora UB.
- Dodatkowe informacje.
Jestem zdania, że Instytut - w przeciwieństwie do powołanej kiedyś i kompletnie niefunkcjonującej Szkoły Powszechnej - nie powinien być obowiązkowy. Myślę, że powinniśmy po prostu umożliwić każdemu chętnemu, niezależnie od stażu, wieku czy pełnionej funkcji, kierować do doradców Instytutu pytania i prośby o wskazówki.
Jestem ciekaw innych punktów widzenia - uważają Państwo, że powołanie Instytutu w takiej, podobnej lub całkiem innej formie mogłoby być dobrym pomysłem, czy jest to raczej koncepcja kompletnie niepotrzebna i instytucja ta nie byłaby w żaden sposób wykorzystywana? Zachęcam do zabierania głosu!
Jestem ciekaw innych punktów widzenia - uważają Państwo, że powołanie Instytutu w takiej, podobnej lub całkiem innej formie mogłoby być dobrym pomysłem, czy jest to raczej koncepcja kompletnie niepotrzebna i instytucja ta nie byłaby w żaden sposób wykorzystywana? Zachęcam do zabierania głosu!
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
