Kochani,
Zapraszam do dyskusji i sprowadzania mnie na ziemię, jeśli trzeba.
Tak sobie pomyślałem, że może dobrym pomysłem byłoby powiększenie puli odznaczeń. Argumentów daleko szukać nie trzeba - wystarczy wziąć za przykład "pierwszy z brzegu" @"Ahmed Husain", którego zasługi dla sportu zasługują na coś znacznie więcej, niż złote odznaczenie, czy @"Maciej Kamiński" za codzienną aktywność, zaangażowanie i oddanie (choć gdyby poszukać dalej, znalazłoby się masę innych osób). Stwierdziłem, że receptą na ten brak orderów do nadania jest dodanie do odznaczeń trójklasowych jeszcze przynajmniej dwóch kolejnych klas (pomyślałem o platynie i diamencie) - wtedy ordery stałyby się pięcioklasowe.
Poza tym wpadłem też na inny pomysł, choć nieco kontrowersyjny, i chciałbym poznać opinię społeczeństwa na ten temat. Mianowicie chciałbym dodać odznaczenie "Przyjaciel Uniwersytetu Bialeńskiego" w dwóch lub trzech klasach. Chciałbym, aby było ono przyznawane przez władze Uniwersytetu dla najbardziej zaangażowanych w jego życie osób w ramach wdzięczności (bo tak naprawdę obecnie uczelnia nie ma możliwości wyrażania wdzięczności, chyba że w uchwale o tym, że jesteśmy wdzięczni). A choćby przy Konferencji Szkół Wyższych wiele osób zadeklarowało chęć pomocy i czuję się, jako Rektor i organizator, zobowiązany do nagrodzenia ich w nieco lepszy sposób niż samym "dziękujemy". Mamy niby odznaczenie dla zasłużonych kulturze i nauce, ale nadawane jest przez Prezydenta, a nie przez Uniwersytet, i sporo osób już i tak je posiada. Zastanawiam się jednak, czy byłoby to zgodne z Konstytucją: "Za oddanie dla Ojczyzny i wierną służbę Republice Prezydent nadaje odznaczenia państwowe i folwarki". Ale najwyżej mógłby Senat wnioskować do Prezydenta o nadanie.
Pozostaje kwestia - czy ktoś chciałby się podjąć wykonania baretek?
Zapraszam do dyskusji i sprowadzania mnie na ziemię, jeśli trzeba.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
