16.08.2017, 21:32:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.08.2017, 21:34:25 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Hmm. A jakby tak zrobić z naszej Bialenii i Rzeszy osobne organizmy państwowe połączone tylko osobą Prezydenta?
Z jednej strony pozostałaby Republika Bialeńska w dotychczasowej formie (dramy parlamentarne, Plac Zielony, Konsta, wybory, etc etc). Ale Rzesza byłaby odrębna, niezależna, miała własne organy władzy, własną Konstytucję. Na czele obu Prezydent wybierany na dotychczasowych zasadach. No i wiadomo, że jakikolwiek rozdział polityki zagranicznej nie wchodzi w grę. Takie bardzo-bardzo ściśnięte stowarzyszenie bez opcji na secesję.
Głośno myślę, ale jakby fajnie to zorganizować, mogłoby wyjść z większą korzyścią niż obecna hybryda republikanizmu i feudalizmu.
Z jednej strony pozostałaby Republika Bialeńska w dotychczasowej formie (dramy parlamentarne, Plac Zielony, Konsta, wybory, etc etc). Ale Rzesza byłaby odrębna, niezależna, miała własne organy władzy, własną Konstytucję. Na czele obu Prezydent wybierany na dotychczasowych zasadach. No i wiadomo, że jakikolwiek rozdział polityki zagranicznej nie wchodzi w grę. Takie bardzo-bardzo ściśnięte stowarzyszenie bez opcji na secesję.
Głośno myślę, ale jakby fajnie to zorganizować, mogłoby wyjść z większą korzyścią niż obecna hybryda republikanizmu i feudalizmu.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
