29.08.2017, 22:14:33
Cytat:Wiemy, że mikronacje nie znajdują się w najlepszej kondycji. Wiele znanych mikronacji, istniejących wiele lat upadło. Nowych pojawia się bardzo niewiele. Najbardziej bolesny jest jednak brak nowych ludzi, a co za tym idzie świeżych pomysłów. Co o kryzysie sądzą liderzy, przywódcy naszych mikronacji? W jakich sposób odczuwają go oni, jak ich dotyka?
Kolejną, niesamowicie ważną kwestią są sposoby walki z tym kryzysem. Co zrobić, aby przyciągnąć do mikronacji nowych mieszkańców. W jakim kierunku powinniśmy działać? Jakie strategie obierać? Niektórzy mówią, że mikronacje muszą się zjednoczyć - inni wprost przeciwnie radzą, aby się dzielić zachowując różnorodność. A jaką ścieżkę proponują mikronacyjni wizjonerzy?
W jaki sposób samemu radzić sobie z tym kryzysem? Często stoimy w rozkroku, nie chcąc opuścić naszego kraju, ale czując że on powoli upada. Czy migracja to najlepszy sposób aby się nie wypalić? A może trzeba co chwila zmieniać zajęcie?
A to temat tegorocznych FOTów w Hasselandzie.
Jakieś pomysły na przeciwdziałanie "wyludnieniu" się mikronacji?
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
