30.08.2017, 14:18:43
![[Obrazek: dQBimbr.jpg?1]](http://i.imgur.com/dQBimbr.jpg?1)
Do Potiomkinowska przybył zakapturzony jegomość na koniu maści białoszarej. Po wjechaniu na wysokie wzgórze celem podziwiania temeszgadzkich widoków udał się wprost ku bramie miasta, a napotkawszy w nim organizowaną wycieczkę i dowiedziawszy się o możliwości prowadzenia wywiadu wśród mieszkańców, zapytał pierwszego lepszego:
- Czemuż to napisy na tych jakże pięknych ścianach nie są w języku bialeńskim, lecz w taki, jakim to posługują się Francuzi i Nawarczycy z zatopionej niedawno Faradonii? Czyżby poszukując schronienia, zdołali oni dopłynąć aż tu i zaczęli się panoszyć po tym jakże wspaniałym mieście?
![[Obrazek: XKCp683.png]](http://i.imgur.com/XKCp683.png)

