"Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie
@"Taddeo Lorenzo de Medici y Zep"
Cytat:Oskarżenie nie może też zgodzić się z kuriozalnym twierdzeniem, jakoby oskarżony nawet nie odczytał prywatnej wiadomości. System MyBB, na jakim opiera się Republika Bialeńska, informuje bowiem o nowej wiadomości w skrzynce odbiorczej w sposób niezwykle widoczny - pojawia się informacja na górze forum oraz na liście powiadomień. Nie sposób jest zatem przeoczyć wiadomość, tym bardziej, że od momentu jej wysłania, do momentu wszczęcia postępowania, minęło sporo czasu. W związku z tym, nawet, jeśli oskarżony nie przeczytałby prywatnej wiadomości, wynikałoby to wyłącznie z decyzji oskarżonego, który widząc powiadomienie postanowił nie otwierać swojej skrzynki odbiorczej. Nie można zatem, w opinii oskarżenia, uznać tłumaczenia, iż Guliano Montini nie przeczytał wiadomości, za usprawiedliwienie czynu zabronionego.

Poczta -> Śledzenie wiadomości -> Są dwie tabelki: Przeczytane i nieprzeczytane wiadomości. Łatwo jest stwierdzić, czy wiadomość doszła, czy też nie.


@"Karol Medycejski"
Cytat: Jak bowiem należy rozumieć sformułowanie zakazu posługiwania się nienależnym tytułem naukowym i stopniem naukowym? Czy przepis ten penalizuje jedynie posługiwanie się nienależną tytulaturą bialeńską, na co pośrednio zdaje się chyba wskazywać Oskarżyciel, czy być może tytulaturą naukową jako taką? A jeśli tak, to czy granicą obowiązywania i zastosowania są tylko mikronacje, czy może bialeńskie prawo karne ścigać chce też za podobne występki realne?

W sensie, że ktoś posługuje się tytułem/stopniem (i nie tylko naukowym) na forum Bialenii, pomimo, że nie nadał (albo nie potwierdził) tego tytułu/stopnia ustawowo uprawniony organ. Ale żaden przepis nie mówi tego wprost, więc w jednej sprawie może to być oczywiste, a w innej nie.

W ogóle, to patrząc na nieterminowe reakcje stron (albo wynikające z opieszałości samego prowadzącego sprawę), to Karol ma pełną rację w rewizji.
Na miejscu sądu osobiście nie dałbym wiary w "śmieszkowanie", bo wstępne przyzwolenie może przynieść niepożądane skutki w przyszłości. Niemniej brak nakazu usunięcia przedmiotu sprawy uważam za nieprzemyślany pomysł ustawodawcy, który to pisał. Sama kara nagany nie jest żadną karą, bo nie niesie żadnych skutków moralizujących, pouczających albo resocjalizacyjnych, jest tylko teoretyczną nazwą w KK, z teoretycznym skutkiem.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Odp: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - przez Bajtuś - 22.06.2016, 17:44:08



Użytkownicy przeglądający ten wątek: