28.10.2017, 13:09:43
Po złożeniu oficjalnej przysięgi Eddard wyszedł z biura już jako Lew Wolnogradu. Czuł wielką odpowiedzialność spoczywającą na nim, wiedział, że czeka go bardzo wiele pracy, aby przywrócić świetność i potęgę stolicy Republiki. Nie mógł zawieść! Ale czuł coś jeszcze - dumę z pełnionego stanowiska. Postanowił więc wyjść na balkon i spojrzeć na rozciągający się przed nim wolnogradzki Plac Zielony.
Widok zaparł mu dech w piersi. Centralny plac Wolnogradu pokryty był blaskiem Słońca. Porastające go drzewa i krzewy spokojnie falowały na wietrze. A radośni Bialeńczycy spacerowali i rozmawiali sobie w te piękne sobotnie popołudnie. To będą pniezwykłe miesiące, pomyślał.
Widok zaparł mu dech w piersi. Centralny plac Wolnogradu pokryty był blaskiem Słońca. Porastające go drzewa i krzewy spokojnie falowały na wietrze. A radośni Bialeńczycy spacerowali i rozmawiali sobie w te piękne sobotnie popołudnie. To będą pniezwykłe miesiące, pomyślał.
Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
