09.11.2017, 21:52:57
(09.11.2017, 21:46:04)Eddard Noqtern napisał(a): Dlaczego kandydaci lajkują swoje własne posty tutaj? Dziwnie to wygląda.
Zapewne przypadek. Ja generalnie stosunkowo dużo w Bialenii lajkuję, facebookowe przyzwyczajenie.

(09.11.2017, 21:46:04)Eddard Noqtern napisał(a): Mam pytanie: jak z przydatnym biznesem w Bialenii. Chcę prowadzić firmę, ale mieć z tego realny wpływ w postaci BLN. Jak to zrobić?
Pozwolisz, że pozostawię to pytanie Antoniemu, udzieli bardziej merytorycznej odpowiedzi.
(09.11.2017, 21:46:04)Eddard Noqtern napisał(a): Drugie pytanie, co skłoniło Tadka do zmiany w nastawieniu do Hasselandu - już nie chcemy przejmować Bialenii? Już jej nie zniszczymy?
Dorosłem. To chyba najlepsza odpowiedź.
Jak już gdzieś kiedyś wspomniałem, w styczniu nie byłem gotowy na prezydenturę. Byłem za młodym mikronautą. Naoglądałem się House of Cards i myślałem, że to może działać też tutaj. Moje spojrzenie diametralnie się zmieniło od tamtego czasu. Żałuję swoich błędów. Poważnie.
(09.11.2017, 21:46:27)Kamil Maciejewski napisał(a): Jak zauważył sam kandydat, spotykamy się w klubokawiarni - czyli miejscu, które oprócz pełnienia funkcji społecznych umożliwia nam także zjedzenie czegoś słodkiego. Nasuwa się zatem poruszona w tym wątku kwestia v-żywności (bądź v-"utrzymania podstawowego", jak to określił Sheldon). Jakie jest podejście kandydatów do niej?
Osobiście uważam, że wszystkie sposoby na zwiększanie znaczenia bialena i w ogóle umożliwiające jego rzeczywiste wykorzystywanie to świetny pomysł. Takie działania wprawiają gospodarkę w ruch, więc kibicuję im z całego serducha.
Jedyne, co mnie martwi, to fakt, że już w Sarmacji jest żywność. Tak jak wspominałem w wątku o niej, boję się, że to będzie "zgapienie". Ale jeśli nie wymyślimy nic własnego - pewnie, wprowadźmy!
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
