Siedziba Bial-food
#2
Kilka dni po budowie pod budynkiem zjawiły się liczne ciężarówki. Wyładowywano z nich meble i dokumenty. Co prawda powodowało to pewne zamieszanie, jednakże Kamil mógł odetchnąć z ulgą - nie musiał już utrzymywać dwóch budynków, ani jeździć tam i z powrotem, a dodatkowo zachęcał pracowników siostry Bial-foodu do osiedlenia się w Laskowie, gdyż musieli oni dojeżdżać z Wolnogradu. Najważniejsze jednakże było to, że teraz Bialbud mógł skupić się na rozbudowie Marchii, przez co Maciejewski miał pewność, co do wysokiego standardu mieszkaniowego swych poddanych.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Siedziba Bial-food - przez Kamil Maciejewski - 14.11.2017, 19:11:36



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości