25.11.2017, 23:27:57
(20.11.2017, 18:28:52)AndrzejSwarzewski napisał(a):ODEZWA MARSZAŁKA BIALENII DO WSZYSTKICH BIALEŃCZYKÓW
Prezydent Republiki Tadeusz Krasnodębski powołał mnie na stanowisko Dowódcy Sił Zbrojnych oraz mianował Marszałkiem Bialenii. Serdecznie dziękuję za zaufanie, którego postaram się nie zawieść.Zrobię wszystko, aby od teraz wojsko przestało być dodatkiem do działania naszego państwa. Zamiast na technicznych szczegółach, skupimy się na narracyjnym opisywaniu naszej działalności. Rozpoczniemy defilady i manewry, które sprawią, że Bialeńczycy będą znów dumni ze swojego państwa.Tak jak obiecałem Panu Prezydentowi, Siły Zbrojne RB będą najgłośniejszą armią mikroświata. Obiecuję ze swojej strony, że w najbliższym czasie podejmiemy misję wojskową na Nordacie, która będzie miała za zadanie przygotować nowe tereny do aneksji. Bialenia powróci do kontrofensywy, który stworzy z nas na powrót najszybciej rozwijające się państwo!Wzywam Bialeńczyków do włączenia się do działań Zielonej Armii. Poszukuję wiernych współpracowników, którzy wspólnie ze mną utworzą z naszej Armii gwarant niepodległości i wielkości naszej Ojczyzny. Proszę o kontakt kanałami prywatnymi.
Sława!
Andrzeju według mnie należałoby nie iść w stronę bardziej narracyjną na zasadzie to też, ale nie wyłącznie. Chodzi mi tutaj o zagospodarowanie prawdziwego potencjału czyli Obywateli Republiki Bialeńskiej. Tak aby stworzyć w ramach sił zbrojnych sekcje odpowiadające za rozpoznanie zagrożeń dla państwa oraz sekcje zajmujące się zabezpieczeniem przed utratą infrastruktury oraz bardzo wielu rzeczy takich jak prawo, kultura i temu podobnych. Stąd też ćwiczenia powinny być przeprowadzane na zasadzie np. "ewakuacja obywateli i mieszkańców do nowego forum". Trzeba według mnie takie warianty ćwiczyć aby się móc cieszyć tym co teraz mamy. W sposób przeze mnie po krótce opisany możemy także w bardziej faktyczny sposób przyczyniać się do zapewniania Republice Bialeńskiej bezpieczeństwa. I w tym sensie idąc jeszcze dalej, wojsko nie musi być tylko "kwiatkiem do kożucha", zabawką dla naprawdę znudzonych czy temu podobnych historii.

