25.11.2017, 23:38:36
Mówić w tym momencie o tym nie jest rzeczą złą, a wręcz wskazaną. Byłaby to myśl godna pochwały aby pod jednym sztandarem zjednoczyć te nacje, ale albo na zasadzie naprawdę luźnej konfederacji z być może zachowaną nawet odrębnością infrastrukturalną lub pod czymś co już znamy z historii.
Pamiętam bowiem te dyskusje gdzie próbowano dokonać takiego rozróżnienia w łączącym zarówno Brodię jak i Hasselland państwie Bialeńskim. Można by powiedzieć o tamtejszej sytuacji tak: Byli Bialeńczycy Brodyjscy, Hassellandzy oraz rdzenii. I ten podział budził antagonizmy. Bialeńskość jest ideą, której zadaniem jest pogodzenie tych idei w takim sensie aby był to konglomerat zachowujących swe tradycje wspólnot, ale zachowujący wspólne państwo, którego podstawową relacją z nim jest obywatelstwo bialeńskie. Powinno być ono emanacją łączności wszystkich tych trzech trzonów.
Pamiętam bowiem te dyskusje gdzie próbowano dokonać takiego rozróżnienia w łączącym zarówno Brodię jak i Hasselland państwie Bialeńskim. Można by powiedzieć o tamtejszej sytuacji tak: Byli Bialeńczycy Brodyjscy, Hassellandzy oraz rdzenii. I ten podział budził antagonizmy. Bialeńskość jest ideą, której zadaniem jest pogodzenie tych idei w takim sensie aby był to konglomerat zachowujących swe tradycje wspólnot, ale zachowujący wspólne państwo, którego podstawową relacją z nim jest obywatelstwo bialeńskie. Powinno być ono emanacją łączności wszystkich tych trzech trzonów.

