10.12.2017, 21:01:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2017, 21:06:16 przez Kamil Maciejewski.)
Kurier Wolnogradzki,1.12.2017
"Pojawienie się nowej choroby wywołało ogromną panikę wśród mieszkańców Anomaliowa. Według naocznych świadków ma ona przemieniać ludzi w zombie. Jednakże ministerstwo zdrowia zdecydowanie dementuje owe doniesienia - "To wszystko plotki i bełkot panikarzy. Przywrócenie martwych organizmów do życia jest niemożliwe, a przejęcie kontroli nad istotami żyjącymi jest skrajnie trudne - dość powiedzieć, że jak na razie najbardziej skomplikowanymi organizmami, które mogą tak skończyć są mrówki. Nie ma żadnego powodu do paniki".
Gazeta Temeszgrad, 3.12.2017
"W morence doszło do wyjątkowo tajemniczego zaginięcia. Wszystko zaczęło się, gdy niejaki Jan P. udał się w "odwiedziny" do Grażyny K. zatrudnionej w "lokalnej branży towarzyskiej". Według relacji naocznych świadków po przybyciu mężczyzny nie było słychać "miłosnych odgłosów", lecz męskie krzyki i głośne dźwięki łamanych kości. To, co wydarzyło się później pozostaje tajemnicą aż do teraz - "pomyśleliśmy, że to jakiś nowy fetysz jest" - komentuje pan Zdzisław, sąsiad kobiety - o tym, że coś w ogóle stało sie dowiedzieliśmy sie od następnego klienta, który wybiegł z pokoju krzycząc coś o krwi". Wszystkich zaskoczyło to, że w środku nie znaleziono żadnych ciał. Pikanterii dodaje fakt, iż okno w pokoju było rozbite, a ślady krwi są widoczne także na parkingu przed blokowiskiem [...]".
Przypadek Sebastiana:
Na pierwszy rzut oka Sebastian był zwykłym wolnogradzkim tirowcem. Jednakże prawda była inna - owszem, dowoził żywność, ale do Anomaliowa. Musiał się zatem liczyć z różnymi sytuacjami, ale to, co spotkało go w mikołajki przerosło jego oczekiwania. Jak ten cham mógł mnie ugryźć? Rozumiem kieszonkowców, rozumiem napady, ale żeby gryźć? Co mu to w ogóle dało?" Tak brzmiała jego ostatnia myśl, kiedy wracał pieszo z zajezdni do domu. Po przejściu stu metrów poczuł nagłe zmęczenie. Po kolejnych stu zrobiło mu się ciemno w oczami. Później... nie był już sobą.
Kurier Wolnogradzki,7.12.2017
"Niejaki Sebastian K. został aresztowany pod zarzutem naruszenia godności osobistej i rozpusty publicznej. Jego przestępstwo polegało na... ugryzieniu dwudziestu osób, które miały nieszczęście znaleźć się w jego pobliżu. Niektórzy teoretycy spiskowi łączą to wydarzenie z plotkami o epidemii zombie w Temeszgradzie i Anomaliowie, za podstawę swoich chorych teorii uznając zeznania świadków mówiące o "białej skórze, wyciągniętych dłoniach i dziwnych odgłosach wydawanych przez sprawcę", ale nie ma najmniejszej wątpliwości, iż słowa te wynikają z traumy, jaką wywołał ów ohydny czyn, a nie z rzeczywistych okoliczności. [...]"
Gazeta Temeszgrad, 10.12.2017
"W dniu dzisiejszym policja zaprzestała patrolowania dzielnicy morenka. Przyczyniły się do tego niska efektywność wysoka śmiertelność funkcjonariuszy, zwłaszcza w ciągu ostatniego tygodnia. Jednakże mieszkańcy mogą spać spokojnie, ponieważ będą nad nimi czuwać siły specjalne armii Republiki [...]".
Historia Kamila:
Kamil jechał przez Wolnograd - musiał dotrzeć do dzielnicy rządowej, aby przekazać raport dotyczący działalności MPiMS. Niestety, po drodze zatrzymał go... wojskowy. Proszę pojechać objazdem zaznaczonym na mapie. To rozkaz. - usłyszał od mundurowego. Nie mając zbytniego wyboru musiał stracić nieco czasu. Jednakże nie nudził się, gdyż cały czas niepokoiło go kilka spraw: Skąd tu tyle wojska? Czemu sklepy są zamknięte? I po co wyznaczyli ten durny objazd?

