01.06.2014, 21:02:16
Szanowni Państwo!
Chciałbym usprawiedliwić moją absencję w ostatnim czasie problemami natury technicznej. Sądzę, że dużo rzeczy przeszło obok mnie ze względu na te problemy. Żałuje, że nie mogłem uczestniczyć w ogóle w życiu Republiki Bialeńskiej. W czasie mojej nieobecności zastanawialiście się "gdzie on jest"? Ale na szczęście nie była to absencja dobrowolna. Pozytywne wieści z mikroświata, które przekazał mi prezydent Andrzej Swarzewski. To dobrze, że właśnie teraz potrafimy budować organizm państwowy zdolny do osiągania takich wyników. One jednak nie powinny być "papierkiem pozwalającym odpocząć", ale motywacją do dalszej pracy.
Dla tych którzy mnie nie znają. Nazywam się Jan Kaniewski byłem przywódcą zrywu Powstania Marcowego w Sarmacji za co zostałem wraz ze swoimi współtowarzyszami wyrzucony. Po naszym wydaleniu stałem na czele Dżamahiriji, która była naszą pierwszą ojczyzną. Później bywały różne czasy tułaczki, nieudanych powrotów aż do tej chwili czyli powstania Republiki Bialeńskiej. To co zostało z Powstania Marcowego jest tutaj. Dążenie do równego i sprawiedliwego udziału w Republice Bialeńskiej.
Czas nieobecności pozwolił mi także na uporządkowanie w głowie pewnych spraw dotyczących mojego bytowania w Republice Bialeńskiej, Jan Kaniewski
Chciałbym usprawiedliwić moją absencję w ostatnim czasie problemami natury technicznej. Sądzę, że dużo rzeczy przeszło obok mnie ze względu na te problemy. Żałuje, że nie mogłem uczestniczyć w ogóle w życiu Republiki Bialeńskiej. W czasie mojej nieobecności zastanawialiście się "gdzie on jest"? Ale na szczęście nie była to absencja dobrowolna. Pozytywne wieści z mikroświata, które przekazał mi prezydent Andrzej Swarzewski. To dobrze, że właśnie teraz potrafimy budować organizm państwowy zdolny do osiągania takich wyników. One jednak nie powinny być "papierkiem pozwalającym odpocząć", ale motywacją do dalszej pracy.
Dla tych którzy mnie nie znają. Nazywam się Jan Kaniewski byłem przywódcą zrywu Powstania Marcowego w Sarmacji za co zostałem wraz ze swoimi współtowarzyszami wyrzucony. Po naszym wydaleniu stałem na czele Dżamahiriji, która była naszą pierwszą ojczyzną. Później bywały różne czasy tułaczki, nieudanych powrotów aż do tej chwili czyli powstania Republiki Bialeńskiej. To co zostało z Powstania Marcowego jest tutaj. Dążenie do równego i sprawiedliwego udziału w Republice Bialeńskiej.
Czas nieobecności pozwolił mi także na uporządkowanie w głowie pewnych spraw dotyczących mojego bytowania w Republice Bialeńskiej, Jan Kaniewski
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

