04.01.2018, 12:58:40
W ogóle bym unikał przyrównywania tego co planujecie do organizacji międzynarodowych. Chyba, że właśnie organizację międzynarodową tworzycie.
Ale wówczas dyskusja jest o tyle błędnie prowadzona, że w zasadzie organizacje międzynarodowe nie zakładają większego ograniczania suwerenności państw w nich biorących udział (a jeśli nawet to raczej funkcjonalną w pewnych obszarach). Wyjątkiem jest tu UE, ale z kolei trudno UE nazwać organizacją międzynarodową, dla mnie to organizm będący hybrydą organizacji i zalążka federacji. I być może to jest kierunek... z drugiej jednak strony UE nie jest najbardziej wydajna funkcjonalnie.
Ale wówczas dyskusja jest o tyle błędnie prowadzona, że w zasadzie organizacje międzynarodowe nie zakładają większego ograniczania suwerenności państw w nich biorących udział (a jeśli nawet to raczej funkcjonalną w pewnych obszarach). Wyjątkiem jest tu UE, ale z kolei trudno UE nazwać organizacją międzynarodową, dla mnie to organizm będący hybrydą organizacji i zalążka federacji. I być może to jest kierunek... z drugiej jednak strony UE nie jest najbardziej wydajna funkcjonalnie.
Pozdrawiam,
Robert Fryderyk
Książę Sarmacji, Król Hasselandu i Sclavinii, etc. etc.
Robert Fryderyk
Książę Sarmacji, Król Hasselandu i Sclavinii, etc. etc.

