06.01.2018, 23:36:28
Primo,
stan faktyczny nie ma ośmieszać Bialenii i wcale to nie świadczy o (nie)poważności państwa. W takiej sytuacji jest to jak najbardziej i musi to być zgodnie z zasadami tworzenia opisów "wikipedystycznych", czyli to co wpływa na jakość "encyklopedyczności". Jeśli byłby inny stan tej rzeczy, to wciąż bym to opisał w stanie faktycznym, tak jak byłoby inaczej. Właśnie z założenia wpisy na (Wiki)Micropedii mają odzwierciedlać ten stan rzeczywisty i opisywać każdą rzecz z najmniejszymi niedoskonałościami. Równie dobrze mógłby to sporządzić ktoś z zewnątrz, a takie rzeczy jak normy wynikające z przepisów Biuletynu Ustaw są po prostu na wyciągnięcie ręki każdego.
Secundo,
nie możesz pisać, że "bialen" i "swar" są obecnie formalnymi środkami, bo nimi nie są. Co najwyżej są środkami wynikającymi z zastosowanej praktyki, natomiast formalnie posługujemy się po prostu "środkami", ewentualnie po prostu pieniędzmi, które przywykliśmy nazywać "bialenem". I choć "bialen" pojawia się w KG, to nigdzie nie jest określone, czym ten "bialen" jest. Można to wywnioskować z przepisów i z norm, jednakże to będzie wymagać interpretacji organu do tego uprawnionego, tj. Sądu Ludowego. Natomiast art. 2, ust. 3 rozporządzenia WKNF ws. denominacji bialeńskiej jednostki monetarnej wykracza poza zakres delegacji uprawnień przydzielonych przez ustawę dla Komisji i tego nie przeskoczysz. Oprócz tego w przypadku WKNF rozporządzenia nie są aktami prawnymi normotwórczymi, a posiadają wyłącznie funkcję wykonawczą ustawy. Czyli tak jak wspomniałem, do wykonania danej czynności potrzebne jest jasno wynikające upoważnienie z przepisów aktów rangi wyższej.
Tertio,
jeśli chodzi o pisanie "Kodeksu Gospodarczego" wielkimi literami, to taki mamy zwyczaj w Republice Bialeńskiej. I oczywiście ten zwyczaj tutaj stosuję, jednak poza Bialenią trzymam się bardziej zasad pisowni języka polskiego, jaki przywykł się używać wobec (realnych) aktów prawnych. Zauważ proszę, że gdziekolwiek, gdzie nie sięgniesz ręką po jakąkolwiek literaturę naukową związaną z prawem, w większości przypadków pojęcia takie jak "ustawa", "konstytucja", "kodeks", "kodeks postępowania administracyjnego", etc. zapisuje się małymi literami. Również ich skróty - odpowiednio "k.k, k.p.p k.p.a, etc.".
I tymi właśnie zasadami posługuję się na stronach zewnętrznych, czyli taką stroną jest właśnie Micropedia, którą potencjalnie mogą czytać osoby niezwiązane z mikronacjami.
Quarto,
rozumiem tok postępowania i wiarę, że najpierw praktyka, a potem prawo. Problem, który wskazany rozchodzi się tak naprawdę o określenie, co jest (raczej, jak to nazwiemy) w Naszym systemie środkiem płatniczym. A jak wskazałem na konstytucję z 2014 roku, to wystarczy do tego jednozdaniowy przepis, aby uregulować kwestię nazwy Naszej, bialeńskiej waluty. Drobny szczegół, a potrafi namieszać.
stan faktyczny nie ma ośmieszać Bialenii i wcale to nie świadczy o (nie)poważności państwa. W takiej sytuacji jest to jak najbardziej i musi to być zgodnie z zasadami tworzenia opisów "wikipedystycznych", czyli to co wpływa na jakość "encyklopedyczności". Jeśli byłby inny stan tej rzeczy, to wciąż bym to opisał w stanie faktycznym, tak jak byłoby inaczej. Właśnie z założenia wpisy na (Wiki)Micropedii mają odzwierciedlać ten stan rzeczywisty i opisywać każdą rzecz z najmniejszymi niedoskonałościami. Równie dobrze mógłby to sporządzić ktoś z zewnątrz, a takie rzeczy jak normy wynikające z przepisów Biuletynu Ustaw są po prostu na wyciągnięcie ręki każdego.
Secundo,
nie możesz pisać, że "bialen" i "swar" są obecnie formalnymi środkami, bo nimi nie są. Co najwyżej są środkami wynikającymi z zastosowanej praktyki, natomiast formalnie posługujemy się po prostu "środkami", ewentualnie po prostu pieniędzmi, które przywykliśmy nazywać "bialenem". I choć "bialen" pojawia się w KG, to nigdzie nie jest określone, czym ten "bialen" jest. Można to wywnioskować z przepisów i z norm, jednakże to będzie wymagać interpretacji organu do tego uprawnionego, tj. Sądu Ludowego. Natomiast art. 2, ust. 3 rozporządzenia WKNF ws. denominacji bialeńskiej jednostki monetarnej wykracza poza zakres delegacji uprawnień przydzielonych przez ustawę dla Komisji i tego nie przeskoczysz. Oprócz tego w przypadku WKNF rozporządzenia nie są aktami prawnymi normotwórczymi, a posiadają wyłącznie funkcję wykonawczą ustawy. Czyli tak jak wspomniałem, do wykonania danej czynności potrzebne jest jasno wynikające upoważnienie z przepisów aktów rangi wyższej.
Tertio,
jeśli chodzi o pisanie "Kodeksu Gospodarczego" wielkimi literami, to taki mamy zwyczaj w Republice Bialeńskiej. I oczywiście ten zwyczaj tutaj stosuję, jednak poza Bialenią trzymam się bardziej zasad pisowni języka polskiego, jaki przywykł się używać wobec (realnych) aktów prawnych. Zauważ proszę, że gdziekolwiek, gdzie nie sięgniesz ręką po jakąkolwiek literaturę naukową związaną z prawem, w większości przypadków pojęcia takie jak "ustawa", "konstytucja", "kodeks", "kodeks postępowania administracyjnego", etc. zapisuje się małymi literami. Również ich skróty - odpowiednio "k.k, k.p.p k.p.a, etc.".
I tymi właśnie zasadami posługuję się na stronach zewnętrznych, czyli taką stroną jest właśnie Micropedia, którą potencjalnie mogą czytać osoby niezwiązane z mikronacjami.
Quarto,
rozumiem tok postępowania i wiarę, że najpierw praktyka, a potem prawo. Problem, który wskazany rozchodzi się tak naprawdę o określenie, co jest (raczej, jak to nazwiemy) w Naszym systemie środkiem płatniczym. A jak wskazałem na konstytucję z 2014 roku, to wystarczy do tego jednozdaniowy przepis, aby uregulować kwestię nazwy Naszej, bialeńskiej waluty. Drobny szczegół, a potrafi namieszać.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
