08.01.2018, 00:50:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.01.2018, 00:51:41 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Skoro bawimy się w liczenie - w ciągu ostatnich 10 dni przez 4 nie było mnie w ogóle z uwagi na wyjazd sylwestrowy. Pozostałe 6 to masa obowiązków realowych, co widać choćby po tym, że nie napisałem zbyt wielu postów w Bialenii.
Najlepszy kontakt ze mną w razie nieobecności jest na Discordzie, gdzie wchodzę codziennie - jeśli tylko mam tam wiadomość prywatną lub oznaczenie mnie, żebym natychmiast pojawił się w Republice, to czynię to bez zbędnej zwłoki, co mógłby potwierdzić choćby Wiceprezydent.
Twoja wiadomość, Eddardzie, nie była sprawą wagi państwowej, bo gdyby taka była jej treść - odpisałbym natychmiast, nawet z telefonu, choć tego nie znoszę.
Do tego wszystkiego dochodzi kwestia rekonstrukcji rządu, którą dziś chciałem skonsultować z Gabinetem, a która ma ułatwić pracę władzy wykonawczej.
Szkoda, że w ten sposób kończymy naszą współpracę, ale nie pozostaje mi nic innego, jak uszanować Twoją decyzję. Dziękuję za dotychczasowe zaangażowanie i życzę sukcesów w życiu politycznym i osobistym.
Najlepszy kontakt ze mną w razie nieobecności jest na Discordzie, gdzie wchodzę codziennie - jeśli tylko mam tam wiadomość prywatną lub oznaczenie mnie, żebym natychmiast pojawił się w Republice, to czynię to bez zbędnej zwłoki, co mógłby potwierdzić choćby Wiceprezydent.
Twoja wiadomość, Eddardzie, nie była sprawą wagi państwowej, bo gdyby taka była jej treść - odpisałbym natychmiast, nawet z telefonu, choć tego nie znoszę.
Do tego wszystkiego dochodzi kwestia rekonstrukcji rządu, którą dziś chciałem skonsultować z Gabinetem, a która ma ułatwić pracę władzy wykonawczej.
Szkoda, że w ten sposób kończymy naszą współpracę, ale nie pozostaje mi nic innego, jak uszanować Twoją decyzję. Dziękuję za dotychczasowe zaangażowanie i życzę sukcesów w życiu politycznym i osobistym.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
