03.02.2018, 14:49:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.02.2018, 14:49:46 przez Tadeusz Krasnodębski.)
Pamiętam o tym. Ale wydaje mi się, że zmiana terminologii dotyczy tylko pojęć w treści aktu prawnego, a nie samej jego nazwy. Nazwać można przecież różnie (vide USA, gdzie nazewnictwo ustaw jest ogromnie kontrowersyjne i potrafią się wykłócać kilka tygodni, żeby wypracować nazwę: ABC). To jak nazwa własna książki czy filmu, gdzie tłumaczyć się nie powinno, bo wychodzą takie kwiatki, jak tłumaczenie Szklana pułapka.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
