Wyprawa Ir-Min-Warda [PRZENIESIONO Z AJ]
#4
Integracja

Czy sztuka nie jest formą medytacji ? Prawdziwa Sztuka, gdy artysta nie myśli o przyszłych profitach nie skupia się na akademickich naukach tylko tworząc uzewnętrznia samego siebie ? Z pewnością misja która mnie czeka wymaga właściwego przygotowania zwłaszcza w sferze mentalnej. Prawdziwy wojownik nie obawia się obnażać swojego jestestwa, nie boi się oceny innych, jest wrażliwy i zawsze skory do pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba. To jest moc płynąca z czystego umysłu, który nie zna uczucia strachu. Wiara że urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą znalazła dziś potwierdzenie. Znalazłem bowiem sojusznika w człowieku zwanym Tobiasz "Sokole oko" Richtoffen. Mój nowy sprzymierzeniec był przez wiele lat wielkim łowczym co sprawiło że jak nikt inny poznał okolicę. Kiedy wyznałem mu prawdziwy cel mojej wyprawy, całkiem bezinteresownie zaproponował swoją pomoc. Jestem pewny że wkrótce obaj wyruszamy do miejsca w którym rozwiążą się wszystkie moje problemy. Idę dalej, muszę iść dalej ...

[Obrazek: ho-chi-minh-general-giap.jpg]
"Cordis simplicis erat, sed magnifici"
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości