05.06.2014, 17:34:58
"Art. 24
Na wniosek Prezydenta Republiki Bialeńskiej, złożony na ręce Marszałka Parlamentu, Parlament może ogłosić stan wyjątkowy lub stan wojenny większością dwóch trzecich głosów."
Tyle w temacie. Dla legalisty każda dyskusja kończy się w miejscu przedstawienia konkretnego przepisu konstytucyjnego.
A, i nawet jakbyście przekręcili wszystkie zasady legalizmu, to i tak nie zrobiliście tego co w przypadku stanu wyjątkowego powinniście:
"Art. 26
W przypadku stanu wyjątkowego:
1. Prezydent rozwiązuje Parlament.
2. Prezydent powołuje Komitet Nadzwyczajny, w skład którego wchodzą wszyscy obywatele bialeńscy.
3. Komitet Nadzwyczajny dąży do zlikwidowania przyczyny i skutków trudnej sytuacji, a w następnej kolejności do rozpisania wyborów parlamentarnych.
4. Zawieszone są wolności obywatelskie."
Na wniosek Prezydenta Republiki Bialeńskiej, złożony na ręce Marszałka Parlamentu, Parlament może ogłosić stan wyjątkowy lub stan wojenny większością dwóch trzecich głosów."
Tyle w temacie. Dla legalisty każda dyskusja kończy się w miejscu przedstawienia konkretnego przepisu konstytucyjnego.
A, i nawet jakbyście przekręcili wszystkie zasady legalizmu, to i tak nie zrobiliście tego co w przypadku stanu wyjątkowego powinniście:
"Art. 26
W przypadku stanu wyjątkowego:
1. Prezydent rozwiązuje Parlament.
2. Prezydent powołuje Komitet Nadzwyczajny, w skład którego wchodzą wszyscy obywatele bialeńscy.
3. Komitet Nadzwyczajny dąży do zlikwidowania przyczyny i skutków trudnej sytuacji, a w następnej kolejności do rozpisania wyborów parlamentarnych.
4. Zawieszone są wolności obywatelskie."
N.N


