"Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie
Jak chceta, by zawieszenie miało realny sens i by tacy niegrzeczni nieaktywni obywatele nie mogli głosować, to zróbcie listy osób uprawnionych do głosowania na moment sporządzenia listy i uzależnijcie czynne prawo wyborcze od figurowania na danej liście, a które to listy zamykają się ileś tam przed rozpoczęciem głosowania (np. 7 dni). I jak taki nieborak zaloguje się już w trakcie wyborów, to nie zagłosuje. Ma to o tyle sens, że osoba nieaktywna 30 dni przed wyborami (w mikro to dużo czasu) nie zna na tyle realiów, by mogła oddać głos z pełną świadomością i odpowiedzialnością. Poza tym możliwość oddania głosu to także prawo (podmiotowe, a więc swoisty przywilej). Jeżeli listy zamkną się na tydzień przed głosowaniem i taki zawieszony obywatel zaloguje się nawet tuż przed takim zamknięciem, to tydzień powinien mu (przynajmniej w teorii) wystarczyć na nadrobienie braków. Oczywiście, z drugiej strony takie rozwiązanie działa negatywnie na pobudzanie aktywności, bo niektórzy przypominają sobie o mikronacjach w trakcie wyborów. Tylko w świetle tego należy odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

1) ile osób z takich nagle obudzonych potem zostaje na dłużej? Podpowiem, że zdecydowana mniejszość, o ile ktokolwiek.
2) Kogo chce się pobudzić do aktywności? Jednodniowych obywatelo-wyborco-turystów (turystyka wyborcza)? To chyba nie ma sensu. Polityka proaktywnościowa musi być przemyślana. Należy zawsze pomyśleć do kogo ją adresujemy i dobrać stosowne środki. Nie każda aktywność przecież ma wartość dodaną dla mikronacji, czasem wręcz przeciwnie.
3) Czy chcecie, by takie osoby decydowały o obsadzie organów państowych? Pamiętajcie, że oni sobie zaraz pójdą (a ponadto najczęściej nie orientują się w aktualnych realiach), a wy zostaniecie z konsekwencjami ich współdecyzji.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Odp: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - przez Bajtuś - 22.06.2016, 17:44:08



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości