21.02.2018, 14:46:42
A to za frazes? "Demokracja". Niech sobie będzie demokracja, ale może być ona różnie ukształtowana. Obecnie to bardziej jest ochlokracja, niż demokracja. Jak pisałem wyżej - prawo głosu, to prawo podmiotowe, przywilej, a co za tym idzie należy go, owszem, chronić, ale nie powinien być on rozdawany ot tak, lekkomyślnie, "za darmo". Na każdy przywilej należy zasłużyć. Wykonywanie prawa podmiotowego nie może też zagrażać interesowi publicznemu - wszak to jest nie tylko demokracja, ale przede wszystkim res publica - jeśli kogoś nie interesuje państwo, rzecz publiczna, do tego stopnia, że nie tylko nie wnosi żadnej kontrybucji, ale w ogóle nie uczestniczy we wspólnocie, to dlaczego ma mieć prawo, by o niej decydować? Nie mówię tu jednak o radykalizmie, jakim jest całkowita utrata praw publicznych, ale o ich chwilowej karencji w interesie publicznym. Naprawdę - należy iść w jakość, nie ilość. Wybory będą lepsze, jeśli weźmie w nich udział 10 aktywnych obywateli, niźli choćby 100, ale nieaktywnych.
Jego Operacyjność
(-) Linux
![[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]](http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/5/8/11668799_hhh.PNG)
(-) Linux
-------
"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem
"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator
-------
Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?
Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety
I dopasowując je do liter mojego nazwiska

