24.02.2018, 14:50:01
Panie Marolu, Aleksandra Izabella Dostojewska jednocześnie jest i jej nie ma. Żyje i umarła. To, co porusza się po Republice Białeńskiej to chyba jakieś fantomowe ciało Wielkiej Semiramidy Nordaty. To jest dopiero powód do żałoby (lub jej braku). To są poważne problemy zwykłych ludzi!
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
