24.02.2018, 22:22:31
Omyłka Michaela związana z ewentualnym podziałem lenna na mniejsze jednostki popycha mnie do poruszenia na forum publicznym kilku spraw; myślę, że Rzesza Bialeńska będzie miejscem najodpowiedniejszym. W największym skrócie chodzi mi kwestię wielkości lenn, a także miejscowości znajdujących się na ich terenie. Już jakiś czas temu ja i kilku innych Obywateli wskazywało na możliwość ograniczenia wielkości lenn i prawa do powiększania jego terytorium. Nadal uważam ten pomysł za słuszny i w związku z tym pozwolę sobie zaprezentować kilka ogólnych rozwiązań, które moglibyśmy wprowadzić w życie.
Najprostsza myśl podpowiada rzecz następującą - im wyższy tytuł tym większe powinno być lenno. Ja się generalnie z tym zgadzam, ale sądzę, że po to mamy dosyć elastyczny system folwarków, aby w takich przypadkach z niego korzystać. I tak określony obszar (np. jeden "kwadracik" na mapie) można by uznać za wartość bazową, przysługującą w momencie erygowania lenna. Jednocześnie wprowadzić można progi, które umożliwiałyby powiększenie lenna. Progiem mogłaby być liczba folwarków odpowiadających kolejnym lub niektórym tytułom. W ten sposób szlachcic po dochrapaniu się godności wicehrabiego mógłby powiększyć lenno o kolejny kwadracik lub pół kwadraciku, zależy jak ustalimy.
Kolejną sprawą jest to, co pośrednio wiąże się ze wspomnianym przed chwilą wnioskiem Michaela i uwagą Macieja. Mam na myśli tworzone na terenie lenn miejscowości - niekiedy są to wioski, a czasem miasteczka i miasta. Zgodnie z logiką można przyjąć, że wieś osadzona jest na określonej liczbie folwarków, więc aby sobie takową założyć trzeba będzie dysponować np. 3 folwarkami na start (dla ułatwienia) i 5 w przypadku kolejnych. Miasteczko będzie z kolei wymagało 20 folwarków, a miasto - 30 (wszystkie liczby są, ma się rozumieć, techniczne). Rzecz jasna będzie możliwe "awansowanie" wsi do rangi miasteczka itp., a folwarki wykorzystane do założenia wsi nie będą mogły zostać wykorzystane przy zakładaniu kolejnej osady. Tym sposobem osiągniemy harmonijną całość, gdzie wielkość dóbr będzie szła w parze z osadnictwem.
Pytanie: a komu to potrzebne? Ja uważam, że takie rozwiązanie może pobudzić aktywność lenników i zainteresowanie rozwijaniem lenna. Dzisiaj każdy z nas może sobie z miejsca założyć metropolię ze szklanymi domami, a kiedy stanie się tak, że stopniowo będziemy uzyskiwali dopiero MOŻLIWOŚĆ wybudowania kolejnej wioski albo miasteczka to będzie to dla nas bardziej atrakcyjne i pociągające. Oczywiście może być też dokładnie na odwrót, tym bardziej zachęcam do dykusji.
Najprostsza myśl podpowiada rzecz następującą - im wyższy tytuł tym większe powinno być lenno. Ja się generalnie z tym zgadzam, ale sądzę, że po to mamy dosyć elastyczny system folwarków, aby w takich przypadkach z niego korzystać. I tak określony obszar (np. jeden "kwadracik" na mapie) można by uznać za wartość bazową, przysługującą w momencie erygowania lenna. Jednocześnie wprowadzić można progi, które umożliwiałyby powiększenie lenna. Progiem mogłaby być liczba folwarków odpowiadających kolejnym lub niektórym tytułom. W ten sposób szlachcic po dochrapaniu się godności wicehrabiego mógłby powiększyć lenno o kolejny kwadracik lub pół kwadraciku, zależy jak ustalimy.
Kolejną sprawą jest to, co pośrednio wiąże się ze wspomnianym przed chwilą wnioskiem Michaela i uwagą Macieja. Mam na myśli tworzone na terenie lenn miejscowości - niekiedy są to wioski, a czasem miasteczka i miasta. Zgodnie z logiką można przyjąć, że wieś osadzona jest na określonej liczbie folwarków, więc aby sobie takową założyć trzeba będzie dysponować np. 3 folwarkami na start (dla ułatwienia) i 5 w przypadku kolejnych. Miasteczko będzie z kolei wymagało 20 folwarków, a miasto - 30 (wszystkie liczby są, ma się rozumieć, techniczne). Rzecz jasna będzie możliwe "awansowanie" wsi do rangi miasteczka itp., a folwarki wykorzystane do założenia wsi nie będą mogły zostać wykorzystane przy zakładaniu kolejnej osady. Tym sposobem osiągniemy harmonijną całość, gdzie wielkość dóbr będzie szła w parze z osadnictwem.
Pytanie: a komu to potrzebne? Ja uważam, że takie rozwiązanie może pobudzić aktywność lenników i zainteresowanie rozwijaniem lenna. Dzisiaj każdy z nas może sobie z miejsca założyć metropolię ze szklanymi domami, a kiedy stanie się tak, że stopniowo będziemy uzyskiwali dopiero MOŻLIWOŚĆ wybudowania kolejnej wioski albo miasteczka to będzie to dla nas bardziej atrakcyjne i pociągające. Oczywiście może być też dokładnie na odwrót, tym bardziej zachęcam do dykusji.
DR NET. Ametyst Faradobus PROF. UB
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
BARDZO WSPANIAŁY KRÓL HIRSCHBERGII I WEERLADU
KNIAŹ NA MECHANICACH, METROPOLITA TEMESZGADZKI
[img=0x89]https://spolecznosc.bialenia.org.pl/attachment.php?aid=6921[/img]
