25.02.2018, 20:09:37
Cytat:Prezydent Republiki Bialeńskiej insynuuje nam "prywatne pobudki". Może dla Pana Prezydenta kierowanie się dobrem swojego państwa to sprawa prywatna, ale nie dla mnie. Ja kieruję się dobrem Królestwa Hasselandu.
Pan Prezydent, jestem o tym głęboko przekonany, przybył na Szczyt z jednym celem: zakłócenia jego obrad. Gdyby było inaczej, zechciałby pomóc nam i Dreamlandowi w nawiązaniu normalnych relacji.
W ten sposób Republika Bialeńska staje się mikronacją konfliktogenną. Bialeńczycy z pełną świadomością chcą zaostrzyć konflikt hasselandzko-dreamlandzki. My na to nie pozwolimy.
Liczę na opamiętanie Bialeńczyków. Hasseland jest nastawiony pokojowo - i tak będzie dalej. Nie damy się wciągnąć w wojenki, nawet słowne!
Antoni jest zły, bo nie wyszedł sam z siebie z inicjatywą bycia mediatorem. Jak on mógł.
Przepraszam, ale naprawdę śmieszy mnie to zapatrzenie Hasselandu w swoją wspaniałość...
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
