27.02.2018, 20:30:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.02.2018, 20:44:23 przez Mardred von Salvepol-Nova Vita.)
To aż dziwne, że nas na pal nie ponabijano.
No cóż. Nie spotkałem się z tym, ale z doświadczenia wiem, że co urzędnik to opinia. Ja spotkałem się z komitetem założycielskim reprezentowanym przez przewodniczącego tego komitetu. Jednak interpretacja prawa może być różna nawet w urzędzie kilka kilometrów dalej
http://forum.hasseland.eu/index.php/topic,8046.0.html
Cytat:Sprawa jest prosta. Poprzednia wersja ustawy przewidywała, że w regulaminie stowarzyszenia zwykłego musi być zapisane nazwisko przedstawiciela (trzykrotna wizyta w Urzędzie m. st. Warszawy była niezbędna dla uściślenia zasad regulaminu...).
No cóż. Nie spotkałem się z tym, ale z doświadczenia wiem, że co urzędnik to opinia. Ja spotkałem się z komitetem założycielskim reprezentowanym przez przewodniczącego tego komitetu. Jednak interpretacja prawa może być różna nawet w urzędzie kilka kilometrów dalej

http://forum.hasseland.eu/index.php/topic,8046.0.html
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
