Wybory Mistera Bialenii - FINAŁ
#13
Rymy Temeszgadzkie

Zwą mię Marol Kedycejski 
chłopiec miły, ładny, grzeczny,  
lecz gdy Wieniek jest w pobliżu 
mówią o mię "wonsz diabelski!"   

Ja się tedy nie przejmuję,  
robię swoje, zgrywam drania,
wiedzą z prawa popisuję,
i odsyłam na badania. (Link)

Tu opowiem wam historję,
mit Bialeński, baśń, legendę.
Bardzo znaną i lubianą
o Macieju alegorję.

To karakan niesłychany!
Wczoraj, wiedzcie, mały raptus
potłukł matce wszytkie Dzbany
i wywalił z okna kaktus!

Do AIDS strzela, straszy dzieci!
Stawia kropki innym w postach.
To gestapo językowe!
I tak już od tysiącleci...

Bo to demon starożytny,
językowo niewyżyty,
jednak, przyznam, drań jest sprytny,
stąd podobny do bandyty.

Choć okrutnik straszny z Ciebie,
ja cię jednak Maćku lubię.
Kończąc, powiem jednak krótko:
do zobaczenia na ubitej glebie!
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości