Pub pod Niemrawym Ułarem
Ci klienci... Specjalnie @"Hewret von Thorn" ściągnąłem ciemne piwo, to teraz chce orzeszków nerkowca, ten z kolei czipsów. Kiedyś to był klient! Przychodził: "Piwo!", dostawał sikacza z kega, siedział i się cieszył, że ciepło i na głowę nie pada. A teraz to tylko "Jakie IBU?", "Jakie słody?", "Czy masz coś dolnej fermentacji?"... Oszaleć można!

Kiedyś to ludzie szli na piwo w celach towarzyskich. A dzisiaj? Tylko w celu picia piwa... Smutne czasy smartfona i internetu...
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości