04.03.2018, 14:03:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.03.2018, 14:04:37 przez Hewret von Thorn.)
[official2]Chapar
Gorąca jurta na brodryjskiej granicy
Wojna się zbliżała
Pietrow czołgi grzał
Aleksandra szalała
Do mordowania Kugarów los ją pchał
Pognała szybko naprzód przekraczając granicę
By zetknąć się z swołoczą
Oddając jej do usług swoją giętką miednicę
Znudziło ją bowiem, że tylko Rusini ją łomocą
Natknęła się na arban z oddziałów Chapara
Wycelowała i wystrzeliła
Marne jednak wojskowe przeszkolenie miała
Bo kula nie tam gdzie chciała jej poleciała
Nokudzi się zbliżyli, gdy ta ładowała broń
Podniosła się szybko i ślepia rozwarła
Gdy potężna męska ręka uderzyła ją w skroń
Jebnęła głową w śnieg i jakby obumarła
Ocknęła się chwilę potem już w ciepłym miejscu
W namiocie, w jurcie polowej
Wtem ktoś pojawił się w jej wejściu
Chapar, który od razu zbliżył się do białogłowej
Dotknął jej czule, powodził po ciele i ochuchał
Wzdrygała się od niego, mówiąc „nie”, wołała „tak”
A Chapar przecież tej wojny jeszcze wroga nie dmuchał
Szybko więc położył Olę na wznak
Wlazł nad swą zdobycz i dobrze ją zbadał
Przyssał się do szyi, grzebał gdzie indziej rękoma
Robił to niezdarnie, bo zmysły postradał
W końcu jednak dotarł do aleksandryjskiego łona
I tak bękart z Kitajów
Z Dostojewskich liderką
Bzykali się na granicy obu krajów
Nie nakrywszy się nawet kołderką
Chapar że był młody, to i szybko skończył
Olawszy Olę po jej brodryjskiej mordzie
Szybko z jurty wyskoczył
Stawiając się w swojej hordzie
– Żołnierze moi oddani –
Rzekł, i dodał – tam leży Brodryjka „dawno” nie kryta
Ustawcie się w kolejce, a wchodźcie parami
Bo Brodria zdobywać tu przybyła, a sama została zdobyta[/official2]
http://kugaria.cba.pl/forum/t/goraca-jur...post-22052
Gorąca jurta na brodryjskiej granicy
Wojna się zbliżała
Pietrow czołgi grzał
Aleksandra szalała
Do mordowania Kugarów los ją pchał
Pognała szybko naprzód przekraczając granicę
By zetknąć się z swołoczą
Oddając jej do usług swoją giętką miednicę
Znudziło ją bowiem, że tylko Rusini ją łomocą
Natknęła się na arban z oddziałów Chapara
Wycelowała i wystrzeliła
Marne jednak wojskowe przeszkolenie miała
Bo kula nie tam gdzie chciała jej poleciała
Nokudzi się zbliżyli, gdy ta ładowała broń
Podniosła się szybko i ślepia rozwarła
Gdy potężna męska ręka uderzyła ją w skroń
Jebnęła głową w śnieg i jakby obumarła
Ocknęła się chwilę potem już w ciepłym miejscu
W namiocie, w jurcie polowej
Wtem ktoś pojawił się w jej wejściu
Chapar, który od razu zbliżył się do białogłowej
Dotknął jej czule, powodził po ciele i ochuchał
Wzdrygała się od niego, mówiąc „nie”, wołała „tak”
A Chapar przecież tej wojny jeszcze wroga nie dmuchał
Szybko więc położył Olę na wznak
Wlazł nad swą zdobycz i dobrze ją zbadał
Przyssał się do szyi, grzebał gdzie indziej rękoma
Robił to niezdarnie, bo zmysły postradał
W końcu jednak dotarł do aleksandryjskiego łona
I tak bękart z Kitajów
Z Dostojewskich liderką
Bzykali się na granicy obu krajów
Nie nakrywszy się nawet kołderką
Chapar że był młody, to i szybko skończył
Olawszy Olę po jej brodryjskiej mordzie
Szybko z jurty wyskoczył
Stawiając się w swojej hordzie
– Żołnierze moi oddani –
Rzekł, i dodał – tam leży Brodryjka „dawno” nie kryta
Ustawcie się w kolejce, a wchodźcie parami
Bo Brodria zdobywać tu przybyła, a sama została zdobyta[/official2]
http://kugaria.cba.pl/forum/t/goraca-jur...post-22052
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
