11.03.2018, 20:25:57
Bo wizja handlowania wyimaginowanymi, narracyjnymi i nieniosącymi nic ze sobą produktami mnie nie zadowala. Zamiast sprzedać samochód, z którym nabywca nic nie zrobi (i zamiast wydać później te bialeny na zegarek, z którym ja nic nie zrobię), wolę sprzedać usługę adwokata, a za zarobione pieniądze nabyć usługę grafika.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
