11.03.2018, 20:35:25
(11.03.2018, 20:25:57)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Bo wizja handlowania wyimaginowanymi, narracyjnymi i nieniosącymi nic ze sobą produktami mnie nie zadowala. Zamiast sprzedać samochód, z którym nabywca nic nie zrobi (i zamiast wydać później te bialeny na zegarek, z którym ja nic nie zrobię), wolę sprzedać usługę adwokata, a za zarobione pieniądze nabyć usługę grafika.
Z tym, że usługa jest zupełnie niepotrzebna na giełdzie, dlatego, że ma fizyczny wymiar w przeciwieństwie do zegarka lub samochodu.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
