11.05.2018, 00:05:13
Musiałem sobie odświeżyć i przeczytać jeszcze raz datę postu bo dałbym głowę, że taki sam czytałem w 2008.
Wszyscy ubolewają nad demografią mikroświata, ale spójrzmy prawdzie w oczy. To jest zabawa dla freaków, nerdów, ludzi o konkretnych osobowościach i zainteresowaniach. Wielu oczekuje, że codziennie będzie witać nowego obywatela, który przeczyta gdzieś tam na Wikipedii, że są polskojęzyczne mikronacje. Nie. Nie będzie. Tak to już jest.
Mikronacje powstają, są wyśmiewane, upadają, twórcy zasilają większe państwa. Odwieczny krąg życia mikroświata. Gdyby wierzyć tak wszystkim zapowiedziom rychłego końca to już by tu dawno nie było kamienia na kamieniu.
Wszyscy ubolewają nad demografią mikroświata, ale spójrzmy prawdzie w oczy. To jest zabawa dla freaków, nerdów, ludzi o konkretnych osobowościach i zainteresowaniach. Wielu oczekuje, że codziennie będzie witać nowego obywatela, który przeczyta gdzieś tam na Wikipedii, że są polskojęzyczne mikronacje. Nie. Nie będzie. Tak to już jest.
Mikronacje powstają, są wyśmiewane, upadają, twórcy zasilają większe państwa. Odwieczny krąg życia mikroświata. Gdyby wierzyć tak wszystkim zapowiedziom rychłego końca to już by tu dawno nie było kamienia na kamieniu.
