11.05.2018, 00:14:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.05.2018, 00:15:06 przez Ferdynand Dugosz.)
Nie wróżę mu końca, tylko mówię, że nie można deptać nowych państw. Przyjemniej się odgrywa kraje w dużym gronie, niż wśród czwórki zapalonych nerdów. W takich nowych państwach jest po 3-5 obywateli, a w wyniku tego deptania jedynie 1-2 przechodzi do tych aktywniejszych. Pollin się na razie nie skończy, ale z pewnością jest wiele osób, które chętnie by się w niego zagłębiły. My tymczasem siedzimy w gasnących państwach, niszcząc te nowe, które mają takich potencjalnych mikronautów. Jak mówiłem, lepiej odgrywa się wśród państw po 20-30 osób, niż takich, gdzie 10 aktywnych to potęga. Z aktualną polityką wiele tracimy i szkodzimy tylko sobie.
