10.06.2014, 21:33:04
Cytat:Obecna partia rządząca może mówić co chce, ale nie da się zakwestionować tego, że to bardzo ważne wybory. Każde są ważne, ale te zdecydują o kierunkach rozwoju Republiki Bialeńskiej. My mówimy o zmianach systemowych gdy partia rządząca uważa, że wszystko jeśli chodzi o fundamenty jest dobre. Mówią o Sarmacji jako państwie godnym do naśladowania w rozwiązaniach państwowo - ustrojowych, ale nie potrafią nawiązać z nimi stosunków dyplomatycznych. W ogóle należy się zastanowić czy Bialenia i Sarmacja są z jednej "bajki". Ja bynajmniej nie jestem antysarmatą, co konsekwentnie będę powtarzał, ale naprawdę wstyd mi byłoby gdyby rząd mojego - naszego kraju "płaszczył się" i wypraszał aby Sarmacja nas uznała. Musimy się zastanowić czy cena którą przyszłoby nam zapłacić nie byłaby za wysoka.
Burzliwie rozpoczynała się nasza historia jako Narodu, jako Państwa i fakt niezaprzeczalny jest taki, że był wrogi państwu Sarmackiemu. Nie możemy zapomnieć, że to są źródła, ale jednocześnie nie możemy w tym tkwić. Jeśli Sarmacja wyszłaby z propozycją nawiązania tych stosunków, współpracy to czemu nie, ale jeśli będzie równorzędnym partnerem. Tak na marginesie Sarmatów zżera fakt tego, że uważają się za potęgę. I nawet jeśli tracą w dzisiejszych czasach tą pozycję to dalej uważają się za pępek mikroświata. To zgubna koncepcja. Tak samo jak usuwanie niewygodnych obywateli. Każdy jest ważny i powinien mieć takie warunki aby móc wpływać na kierunki rozwoju państwa. To jest sama istota Powstania Marcowego.
My do cholery jesteśmy realistami, więc nie ma co w ogóle podchodzić do Sarmacji. A monarchia jest tfu i be, przynajmniej zazwyczaj. Ja, jako premier, nie chcę naśladować Sarmacji, w ogóle się w tamte rewiry, na zachód od Bialenii, nie zapuszczam i nie chcę. I nota bene, wedle moich opinii, wzorce Sarmackie są złe, bo już widać jaki to kolos na glinianych nogach.
Jeszcze co do ściągactwa z Sarmacji, my tego nie praktykujemy. Trzeba przyznać, trudno wytworzyć własne wzorce, ale nam się to udaję. Możemy posiłkować się, przytaczać, np. jak to w Y jest zrobione, a jak w X, przerobić to na nasze warunki, coś od siebie dodać lub wypracować własne rozwiązanie. Jak na razie, nic nie wyczułem w Sarmacji co jest dobre (głupi system aktywności!), a podobno klasa rządząca kopiuje wzorce sarmackie. Jakbyśmy kopiowali ich, dawno byśmy upadli.
/-/ Konstanty Jerzy wielki kniaź Michalski
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej
Immanuel Kartografii Tamostosowanej
Rednacz Gazety Bialeńskiej

