20.07.2018, 11:24:47
[center]
[/center]
Ulicami Apfelbaumstadtu maszeruje człowiek, wyglądający na bezdomnego, prowadzący raczej ascetyczny tryb życia. Ciągnie za sobą wózek z beczką z białym napisem "D O M". Dzwoni dzwonkiem i wykrzykuje, że koniec jest bliski... <<To koniec, to nasz koniec. To koniec wszystkiego>> ... I tak w kółko. Przez dźwięki ulicy jest niesłyszalny z dalszej odległości, tylko ludzie przechodzący obok go słyszą i próbują unikać.
Patrzą się na niego jak na wariata i niektórzy sądzą <<Bo jak to koniec? Przecież mamy się dobrze...>>
[/center]Ulicami Apfelbaumstadtu maszeruje człowiek, wyglądający na bezdomnego, prowadzący raczej ascetyczny tryb życia. Ciągnie za sobą wózek z beczką z białym napisem "D O M". Dzwoni dzwonkiem i wykrzykuje, że koniec jest bliski... <<To koniec, to nasz koniec. To koniec wszystkiego>> ... I tak w kółko. Przez dźwięki ulicy jest niesłyszalny z dalszej odległości, tylko ludzie przechodzący obok go słyszą i próbują unikać.
Patrzą się na niego jak na wariata i niektórzy sądzą <<Bo jak to koniec? Przecież mamy się dobrze...>>
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
