18.02.2015, 00:25:55
Szanowni a zacni!
Najsampierw zajmę się sprawą rodziny Dostojewskich, której chcąc nie chcą jestem protoplastą. Zdaję sobie sprawę, że małżonka moja Aleksandra zawarła związek małżeński z profesorem Andrzejem Swarzewskim. Jest to fakt niezaprzeczalny i w pełni zgodny z prawem. Małżeństwo zostało zawarte po mojej "śmierci", więc nie można kwestionować jego legalności. Pro forma więc ogłaszam, iż:
Związek małżeński zawarty pomiędzy moją osobą, a Aleksandrą Izabellą stracił ważność po mojej "śmierci", tak więc gdy powrócę do świata żywych nie będą łączyły mnie z Panią Prezydent żadne stosunki rodzinne..
Otwartą pozostaje sprawa naszego syna a legalnego Cara Brodrii Mikołaja. Moim zdaniem Jego Wysokość winien wybrać czy zachowa nazwisko ojca (Dostojewski von Vincis) czy nazwisko matki (Dostojewski-Swarzewski).
Kolejną kwestią jest oświadczenie naszej byłej żony. Zdaje się, że nie ma ono charakteru legalnego, a tem bardziej aktu prawnego. Przeto możemy je potraktować jako nieobowiązującą notę. Po pierwsze nie zostało opublikowane w Monitorze, po drugie zostało wydane przez władzę alegalną .
Jako członek rodu von Vincis mogę tylko wyrazić swoje oburzenie jak takowe zdanie mogło ujrzeć światło dzienne. Z drugiej zaś strony cieszę się, że to tylko nieobowiązująca nota, którą - mam taką nadzieję - możemy potraktować jako swoisty żart.
Proszę także by mój poprzedni wątek został odblokowany.
Najsampierw zajmę się sprawą rodziny Dostojewskich, której chcąc nie chcą jestem protoplastą. Zdaję sobie sprawę, że małżonka moja Aleksandra zawarła związek małżeński z profesorem Andrzejem Swarzewskim. Jest to fakt niezaprzeczalny i w pełni zgodny z prawem. Małżeństwo zostało zawarte po mojej "śmierci", więc nie można kwestionować jego legalności. Pro forma więc ogłaszam, iż:
Związek małżeński zawarty pomiędzy moją osobą, a Aleksandrą Izabellą stracił ważność po mojej "śmierci", tak więc gdy powrócę do świata żywych nie będą łączyły mnie z Panią Prezydent żadne stosunki rodzinne..
Otwartą pozostaje sprawa naszego syna a legalnego Cara Brodrii Mikołaja. Moim zdaniem Jego Wysokość winien wybrać czy zachowa nazwisko ojca (Dostojewski von Vincis) czy nazwisko matki (Dostojewski-Swarzewski).
Kolejną kwestią jest oświadczenie naszej byłej żony. Zdaje się, że nie ma ono charakteru legalnego, a tem bardziej aktu prawnego. Przeto możemy je potraktować jako nieobowiązującą notę. Po pierwsze nie zostało opublikowane w Monitorze, po drugie zostało wydane przez władzę alegalną .
Cytat:Jednocześnie ogłaszamy, że wszyscy członkowie rodu von Vincis tracą wszystkie przywileje wraz z możliwością dziedziczenia Tronu Brodryjskiego.
Jako członek rodu von Vincis mogę tylko wyrazić swoje oburzenie jak takowe zdanie mogło ujrzeć światło dzienne. Z drugiej zaś strony cieszę się, że to tylko nieobowiązująca nota, którą - mam taką nadzieję - możemy potraktować jako swoisty żart.
Proszę także by mój poprzedni wątek został odblokowany.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
