04.02.2016, 19:59:40
Kamil Maciejewski przybył właśnie ze swoje biura. Co prawda czysto teoretycznie jego biuro powinno mieścić się w stolicy, ale ze względu na zbyt wysokie koszty utrzymywania znajdowało się w Iżniewsku. Minister znajdował się w jednym z 5 wozów badających powietrze.
- Czy samoloty są już zatankowane? - zapytał przez telefon. W mieście panowały takie korki, że dotarcie do centrum przy użyciu samochodów było nie możliwe.
- Tak, sir - usłyszał.
- To na co czekacie?!
- Czy samoloty są już zatankowane? - zapytał przez telefon. W mieście panowały takie korki, że dotarcie do centrum przy użyciu samochodów było nie możliwe.
- Tak, sir - usłyszał.
- To na co czekacie?!

