29.03.2016, 21:53:31
W mieście Abdorst na stromym urwisko
(Te bialeńskie przepaście i szczyty)
Wbrew mej woli, a gwoli ucisku
Wyniesiony pod prezydenckie błękity
Pismo Khmerów z wszechwładnej bialeńszczyzny
Na swój język przekładam:
Ożywają po wiekach
Dawne cuda i czyny,
Matką Aleksandra znów, Ojcem znów - Andrzej.
(Te bialeńskie przepaście i szczyty)
Wbrew mej woli, a gwoli ucisku
Wyniesiony pod prezydenckie błękity
Pismo Khmerów z wszechwładnej bialeńszczyzny
Na swój język przekładam:
Ożywają po wiekach
Dawne cuda i czyny,
Matką Aleksandra znów, Ojcem znów - Andrzej.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
![[Obrazek: fmg07.jpg]](http://i68.tinypic.com/fmg07.jpg)
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
