Kochani!
Kryzys aktywnościowy dotyka nas bardzo mocno. Od początku kadencji nie udało mi się znaleźć chętnego do objęcia Ministerstwa Sportu. Dziś natomiast z najważniejszego w moim Gabinecie urzędu zrezygnował Hewret Faradobus. Wciąż nieobsadzone pozostaje Rządowe Biuro Prasowe.
Z racji na ten spadek aktywności i problem z poprawnym funkcjonowaniem rządu, przygotowałem projekt jego reorganizacji.
Moja propozycja zakłada powołanie Komitetów (nazewnictwo związane z dawnymi, bialeńskimi komitetami, choć nie jestem pewien, jak wiele wspólnego będą ze sobą miały). Na czele każdego ma stać Minister. Komitety działałaby jako instytucje publiczne i dały szereg uprawnień członkom, którzy tak naprawdę staliby się w pewnym sensie Ministrami bez teki.
Chciałbym utworzyć następujące Komitety:
1. Komitet ds. Administracyjnych
Przewodniczący: Minister Spraw Wewnętrznych
Zadania: dotychczasowe zadania MSW, prowadzenie Rządowego Biura Prasowego
2. Komitet ds. Społecznych
Przewodniczący: Minister Oświecenia
Zadania: dotychczasowe zadania MOiA, dotychczasowe zadania Min. Sportu
3. Komitet ds. Aktywności
Przewodniczący: Minister Promocji
Zadania: dotychczasowe zadania MP, opieka nad Rzeszą Bialeńską, aktywizowanie społeczeństwa - wspólnie z Komitetem ds. Społecznych
4. Komitet ds. Zagranicznych
Komitet specjalny pod nadzorem Prezydenta i Wiceprezydenta.
W związku z moim pomysłem, proszę Was, kochani, abyście wypowiedzieli się, czy chcielibyście działać w takich komisjach. Byłaby to praca niezobowiązująca - w przeciwieństwie do Ministrów, którzy jednak podejmują się konkretnego wyzwania. Członkowie Komitetów robiliby coś wówczas, gdy mieliby czas. Na podstawie własnych, wewnętrznych ustaleń z przydzielonym Ministrem.
Kryzys aktywnościowy dotyka nas bardzo mocno. Od początku kadencji nie udało mi się znaleźć chętnego do objęcia Ministerstwa Sportu. Dziś natomiast z najważniejszego w moim Gabinecie urzędu zrezygnował Hewret Faradobus. Wciąż nieobsadzone pozostaje Rządowe Biuro Prasowe.
Z racji na ten spadek aktywności i problem z poprawnym funkcjonowaniem rządu, przygotowałem projekt jego reorganizacji.
Moja propozycja zakłada powołanie Komitetów (nazewnictwo związane z dawnymi, bialeńskimi komitetami, choć nie jestem pewien, jak wiele wspólnego będą ze sobą miały). Na czele każdego ma stać Minister. Komitety działałaby jako instytucje publiczne i dały szereg uprawnień członkom, którzy tak naprawdę staliby się w pewnym sensie Ministrami bez teki.
Chciałbym utworzyć następujące Komitety:
1. Komitet ds. Administracyjnych
Przewodniczący: Minister Spraw Wewnętrznych
Zadania: dotychczasowe zadania MSW, prowadzenie Rządowego Biura Prasowego
2. Komitet ds. Społecznych
Przewodniczący: Minister Oświecenia
Zadania: dotychczasowe zadania MOiA, dotychczasowe zadania Min. Sportu
3. Komitet ds. Aktywności
Przewodniczący: Minister Promocji
Zadania: dotychczasowe zadania MP, opieka nad Rzeszą Bialeńską, aktywizowanie społeczeństwa - wspólnie z Komitetem ds. Społecznych
4. Komitet ds. Zagranicznych
Komitet specjalny pod nadzorem Prezydenta i Wiceprezydenta.
W związku z moim pomysłem, proszę Was, kochani, abyście wypowiedzieli się, czy chcielibyście działać w takich komisjach. Byłaby to praca niezobowiązująca - w przeciwieństwie do Ministrów, którzy jednak podejmują się konkretnego wyzwania. Członkowie Komitetów robiliby coś wówczas, gdy mieliby czas. Na podstawie własnych, wewnętrznych ustaleń z przydzielonym Ministrem.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski


