27.10.2017, 13:39:10
Szanowni,
Postanowiłem kandydować na Prezydenta Republiki ze świadomością, iż i tak nie mam szans na wasze głosy i nie wygram nawet, jeżeli nikt inny się nie zgłosi i będzie plebiscyt. Czy z takim podejściem można w ogóle startować w wyborach?
Sądzę, że warto spróbować. Zawsze będzie trochę śmiechu, a może i nawet flejmu. Liczę, że ożywi to nieco nasz zastały kraj. Zaprezentuję Państwu teraz swoje obietnice wyborcze. Jest ich mało i są niewymagające, ale dzięki temu realne do spełnienia.
1. Będę codziennie logował się na forum;
2. Przedstawię (kiedyś w trakcie kadencji) projekt nowej Konstytucji;
3. Będę starał się prowadzić aktywną politykę wewnętrzną i zewnętrzną poprzez swojego wiceprezydenta i sekretarzy.
I tu przechodzimy do najważniejszego - Gabinet. Otóż tak jak wskazuje Konstytucja, będę sprawował władzę za pośrednictwem Gabinetu. Swoim sekretarzom przekażę jak najwięcej kompetencji, by to oni kreowali politykę w państwie, a ja będę tylko ich nadzorował. Szczególną rolę w Gabinecie będzie pełnił wiceprezydent, któremu w drodze rozporządzenia powierzę praktycznie wszystkie swoje prezydenckie kompetencje. Jest to możliwe dzięki przepisom Konstytucji. Dlatego planuję raczej kolektywną prezydenturę z wiceprezydentem i sekretarzami. Co cztery głowy to nie jedna. A oto planowany skład Gabinetu:
Wiceprezydent - Maciej Kamiński
Sekretarz ds. zagranicznych - Iwan Pietrow
Sekretarz ds. wewnętrznych - Taddeo Lorenzo de Medici y Zep
Sekretarz ds. propagandy - Ametyst Faradobus
Oczywiście mogę powołać innych sekretarzy, jeżeli chętni zgłoszą się do mnie i przedstawią pomysły na sprawowanie swego urzędu.
W zasadzie to wszystko. I tak nie wygram. A teraz możecie hejtować.
Paolo Carlo de Medici y Zep
Postanowiłem kandydować na Prezydenta Republiki ze świadomością, iż i tak nie mam szans na wasze głosy i nie wygram nawet, jeżeli nikt inny się nie zgłosi i będzie plebiscyt. Czy z takim podejściem można w ogóle startować w wyborach?
Sądzę, że warto spróbować. Zawsze będzie trochę śmiechu, a może i nawet flejmu. Liczę, że ożywi to nieco nasz zastały kraj. Zaprezentuję Państwu teraz swoje obietnice wyborcze. Jest ich mało i są niewymagające, ale dzięki temu realne do spełnienia.
1. Będę codziennie logował się na forum;
2. Przedstawię (kiedyś w trakcie kadencji) projekt nowej Konstytucji;
3. Będę starał się prowadzić aktywną politykę wewnętrzną i zewnętrzną poprzez swojego wiceprezydenta i sekretarzy.
I tu przechodzimy do najważniejszego - Gabinet. Otóż tak jak wskazuje Konstytucja, będę sprawował władzę za pośrednictwem Gabinetu. Swoim sekretarzom przekażę jak najwięcej kompetencji, by to oni kreowali politykę w państwie, a ja będę tylko ich nadzorował. Szczególną rolę w Gabinecie będzie pełnił wiceprezydent, któremu w drodze rozporządzenia powierzę praktycznie wszystkie swoje prezydenckie kompetencje. Jest to możliwe dzięki przepisom Konstytucji. Dlatego planuję raczej kolektywną prezydenturę z wiceprezydentem i sekretarzami. Co cztery głowy to nie jedna. A oto planowany skład Gabinetu:
Wiceprezydent - Maciej Kamiński
Sekretarz ds. zagranicznych - Iwan Pietrow
Sekretarz ds. wewnętrznych - Taddeo Lorenzo de Medici y Zep
Sekretarz ds. propagandy - Ametyst Faradobus
Oczywiście mogę powołać innych sekretarzy, jeżeli chętni zgłoszą się do mnie i przedstawią pomysły na sprawowanie swego urzędu.
W zasadzie to wszystko. I tak nie wygram. A teraz możecie hejtować.
Paolo Carlo de Medici y Zep


![[Obrazek: 2FwJU.png]](http://funkyimg.com/i/2FwJU.png)