Uroczystości świąteczne
#1
Wspomnienie św. Józefa Robotnika

[Obrazek: 2FLnQ.jpg]

Mieszkańcy Wolnogradu wieczorem dnia 1 maja oderwali się od grilli i ze swoich działek ruszyli do archikatedry pw. św. Klaudii, aby uczestniczyć w liturgii wspominającej świętego Józefa Robotnika - patrona ludzi pracy. Uroczystość w rycie wolnogradzkim rozpoczęła krótka procesja, na której czele szedł krucyferariusz z wielkim krzyżem. Za nim podążali akolici ze świecami, turyferariariusz z kadzielnicą oraz celebra - diakoni w białych dalmatykach oraz arcybiskup Wolnogradu w białym ornacie. Jego Świątobliwość podpierał się pastorałem oraz błogosławił wiernych. Schola śpiewała pieśń ku czci świętego Józefa.

[video=youtube]youtube.com/watch?v=2NOjRmRn0K4[/video]

Gdy Patriarcha dotarł do ołtarza, ucałował go, uczynił znak krzyża, a następnie zawezwał:

Pan z wami!

Na co lud odpowiedział:

i z duchem twoim!

Następnie arcybiskup odśpiewał dzisiejszą modlitwę:

Boże, Stwórco wszechświata, Ty nałożyłeś na ludzi obowiązek pracy, † spraw, abyśmy za przykładem świętego Józefa i pod jego opieką wykonywali prace, które nam powierzasz, * i otrzymali nagrodę przez Ciebie obiecaną. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Później miała miejsce liturgia czytań, w której wierni odczytywali urywki ze Starego i Nowego Testamentu. Śpiewano również psalmy wielbiąc Boga. Na zakończenie tej części uroczystości jeden z diakonów odśpiewał fragment Ewangelii wg świętego Mateusza, w której Pana Jezusa nazwano synem cieśli. Po proklamacji Jego Świątobliwość wygłosił kazanie.

[official2]
[Obrazek: 2DGkY.png]

Umiłowani Bracia i Siostry!


1. W domu nazaretańskim Józefa cieśli, robotnika i rzemieślnika, na pierwszym miejscu był Jezus Chrystus. Na pierwszym miejscu był Bóg. Józef i Maryja żyli wiarą w Boga. Bóg był racją ich decyzji i działania. Józef wiedział, że człowiek bez Boga sobie nie wystarczy i nie będzie nawet siebie rozumiał. Kojarzy się w tym miejscu celne powiedzenie św. Augustyna: Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu; człowiek i rzeczy. Bóg jest podstawą wszelkiego ładu i porządku. W domu Józefa Bóg był na pierwszym miejscu.

2. W nazaretańskim domu Świętej Rodziny wielką rolę odgrywała praca, praca rąk, rzetelna i sumienna. Praca była źródłem utrzymania Świętej Rodziny. Przedmioty, które wyszły z pracy rąk Józefa cieśli, były dobrze wykonane. Praca Józefa była służbą człowiekowi.

Czy Józef doświadczył okresowo braku zapotrzebowania na swoją pracę? Czy wiedział, czym jest to, co dziś nazywa się bezrobociem? To pytanie stawiamy, wiedząc o rozmiarach bolesnego problemu bezrobocia we współczesnym świecie i o jego zgubnych skutkach, godzących w godność człowieka i w dobro rodziny.

3. W domu Józefa uderzała atmosfera pokoju i cichej, ale głębokiej, prawdziwej radości. Ich źródłem była miłość. Józef kochał Jezusa i Jego Matkę, a swoją dziewiczą Małżonkę Maryję. Był też wzajemnie kochany przez Jezusa i Maryję. Miłość kierowała ich relacjami. W domu Józefa żyła, rosła i kształtowała się ta miłość, którą później objawi Pan Jezus w czasie publicznej działalności i określi jej istotę, umierając na krzyżu. Jezus odsłonił miłość, jako dar siebie samego dla drugich, aby oni mieli życie. O tej miłości będzie pisał św. Paweł w 1 Liście do Koryntian, że jest cierpliwa i łaskawa, nie zazdrości i nie szuka uznania, nie unosi się pychą, ani gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz weseli się z prawdy. Wszystko znosi, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (1 Kor. 13).

Tylko miłość jest zdolna dokonać przemiany w człowieku. Siła i przemoc mogą zmusić człowieka do uległości, ale go nie przemienią, owszem wzbudzą w nim gniew, lub nawet nienawiść, których później trzeba będzie się lękać. Dlatego Patron Solidarności, Sługa Boży Jerzy Popiełuszko zwykł był wzywać braci robotników, aby zło dobrem zwyciężali, a nie złem i gwałtem. Miłość wszystko zwycięży. Jest potężniejsza niż śmierć.

4. W roku poświęconym rozważaniu tajemnicy Boga Ojca, od którego początek bierze wszelkie ojcostwo i rodzicielstwo, pragniemy na nowo odnaleźć ludzkie ojcostwo. Odnaleźć, ponieważ zanika! Mówi się nawet, że nasze pokolenie jest pokoleniem sierocym. Coraz więcej jest ludzi, którzy chociaż mają ojca i matkę, żyją i czują się, jakby ich nie mieli.

Ojciec daje życie, zabezpiecza materialne warunki rodzinie razem z małżonką wychowuje dzieci. I tu Józef dopowiada i uzupełnia, że ojciec to jeszcze opiekun. Józef otoczył ojcowską opieką Maryję i żyjącego pod Jej sercem Jezusa, jak tylko dowiedział się w objawieniu danym mu przez Boga, że to, co się poczęło w Maryi jest z Ducha świętego. Natychmiast wziął Maryję brzemienną, swoją małżonkę do siebie, stworzył jej dom i warunki niezbędne do życia. Maryja w stanie błogosławionym znalazła w Józefie oparcie; znalazła człowieka - mężczyznę, który Ją kochał i którego Ona kochała. To właśnie w opiece roztaczanej nad Jezusem i Jego Matką Józef objawił się Ojcem. Józef - ojciec - opiekun - uczy i przypomina, że w opiece ojca rodzina znajduje poczucie bezpieczeństwa, ciepło, bliskość i miłość.

5. Idźcie do Józefa. Jemu Bóg powierzył największe swoje skarby: Jezusa Zbawiciela świata i Maryję Jego Matkę. Dlatego Bóg nie odmawia Józefowi, kiedy on prosi.


Źródło


[Obrazek: 2FDsE.png]
Jego Świątobliwość
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego
[/official2]

Po wygłoszeniu kazania arcybiskup Wolnogradu podszedł do ołtarza i zawezwał:

Pokój Pański niech zawsze będzie z wami!

Na co lud odpowiedział:

i z duchem twoim!

Patriarcha dodał:

Zmiłuj się nad nami Panie!

Lud zaś odrzekł:

bo zgrzeszyliśmy przeciwko Tobie!

Po tych słowach celebrans poprosił Boga o przyjęcie ofiary i w dalszej kolejności odmówił krótką modlitwę konsekracyjną. Po niej udzielił wszystkim Komunii pod dwiema postaciami. W trakcie Komunii śpiewano pieśni ku czci świętego Józefa.

[video=youtube]youtube.com/watch?v=fyicpob4Tj4[/video]

Gdy Komunia dobiegła końca, arcybiskup wezwał wszystkich do odśpiewania Modlitwy Pańskiej. Następnie Jego Świątobliwość pobłogosławił wiernych, a uroczystość dobiegła końca.

[Obrazek: 2FLk8.jpg]
Linus

Arcybiskup Wolnogradu
Patriarcha Kościoła Ekumenicznego


Sylwetka
 
[Obrazek: 2FwJU.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: