Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Historyczne regiony => Archiwum Państwowe => Kraj Anatolijski => : TobiaszVonRichtoffen Sat, 31 May 2014, 22:50:13
-
Z racji tego, że Anatolia jest słabo zaludniona (głównie wioski pogan) to może by pozwolić wszystkim na tworzenie własnych osad na brzegach, a potem wgłąb lądu? Taka mini-kolonizacja Ameryki. Każdy będzie miał własne złoża, tereny, będzie mógł opisywać historię osad czy ich mieszkańców itd.
-
Pomysł dobry i ciekawy, ale wolałbym aby w praktyce nie okazało się to klonami majątków lennych.
-
No wiesz, mamy ten swój Port Arthurberg, który jest bądź co bądź w stylu stolycy. No, wiesz, my tu mamy coś takiego jak folwarki i nadanie ziemskie, więc każdy w teorii może mieć lenno w Anatolii. Co do ciebie Tobiaszu, możesz zostać w ogóle jak zostaniesz obywatelem szefem protektoratu.
-
Pomysł dobry i ciekawy, ale wolałbym aby w praktyce nie okazało się to klonami majątków lennych.
Nie okazałoby się, jakoś to ograniczymy prawem i wgl. Pewnie po wykorzystaniu złóż czy założeniu kilku miast większość się wycofa.
No wiesz, mamy ten swój Port Arthurberg, który jest bądź co bądź w stylu stolycy. No, wiesz, my tu mamy coś takiego jak folwarki i nadanie ziemskie, więc każdy w teorii może mieć lenno w Anatolii.
To by było prywatne przez jakiś czas, jak kolonia osiągnie np. 5000-czną populację to zostanie ona podporządkowana bezpośrednio zarządcy Protektoratu a dawny właściciel stanie się Państwowym Urzędnikiem czyli np. Burmistrzem.
-
Pytanie tylko jak to się ma do naszej gospodarki. Konstanty powinien się orientować, bo współtworzył wszystkie zasady gospodarki. Więc jak jest?
-
Jeśli mogę coś dodać co do gospodarki, to stworzyłoby się zwyczajnie podatek od kolonii i od funduszy z nich uzyskanych.
-
Pytanie tylko jak to się ma do naszej gospodarki. Konstanty powinien się orientować, bo współtworzył wszystkie zasady gospodarki. Więc jak jest?
Jako że państwo teraz stało się właścicielem ziemi, to należałoby ziemię od państwa kupić, a potem albo ściągać maszyny i materiały Sapiehy. Wtedy za swoją ziemie nie płacisz żadnego podatku, a państwo po zakończeniu budowy może kupić wieś, a ty zostaniesz burmistrzem. ;)
-
Ok. W ogóle to jakoś słaba ta nasza gospodarka działa póki co. Widocznie rozkręcenie potrwa chwilę dłużej, niż się spodziewaliśmy. Tym bardziej, że Krzysztofa nie ma.
-
Pytanie tylko jak to się ma do naszej gospodarki. Konstanty powinien się orientować, bo współtworzył wszystkie zasady gospodarki. Więc jak jest?
Jako że państwo teraz stało się właścicielem ziemi, to należałoby ziemię od państwa kupić, a potem albo ściągać maszyny i materiały Sapiehy. Wtedy za swoją ziemie nie płacisz żadnego podatku, a państwo po zakończeniu budowy może kupić wieś, a ty zostaniesz burmistrzem. ;)
Państwo stało się właścicielem teoretycznie. To tak jak z Indianami, minie dużo czasu zanim ludzie się podporządkują, no chyba że te wioski się zjednoczą pod jednym Germańsko-Celtyckim Wodzem, który za parę sztuk bydła już honorowo odda ziemie ;)
-
Ależ o czym mówicie? Chyba zasady gospodarowania w Anatolii wytyczyliśmy już dość dawno temu - całą gospodarkę budujemy tam od całkowitych podstaw.
-
Czyli jak? Mogę sobie założyć tą swoją wioskę? Sprzedam rządowi dwa z moich statków.
-
Czyli jak? Mogę sobie założyć tą swoją wioskę? Sprzedam rządowi dwa z moich statków.
Możesz, tyle że przy okazji załóż sobie firmę budowlaną w Anatolii np. "Budowle Tradycyjne - TvR" w Izbie Wymiany.
-
załóż sobie firmę budowlaną w Anatolii np. "Budowle Tradycyjne - TvR" w Izbie Wymiany.
A po co?
-
Czyli jak? Mogę sobie założyć tą swoją wioskę? Sprzedam rządowi dwa z moich statków.
A pewnie. Założyć możesz jak najbardziej, tylko budowa w niej czegokolwiek będzie wymagała działania firmy budowlanej (zgodnie z zasadą naszej gospodarki, że nic nie bierze się z niczego). W tym celu polecam zajrzeć do Biuletynu i przeczytać od deski do deski ustawę o zależnościach gospodarczych.
Tymczasem, idę pozakładać konta w BIW nowym obywatelom, bo trochę ich nam ostatnio przybyło.
-
Ale moi ludzie nie chcą się rejestrować w firmie, wikingów biurokracja nie obchodzi. :P Obiecuję że wyjaśnię co do jednej kwestii, nawet co do jednej drzazgi z drewna którego użyję, skąd pochodzi.
-
Nie wikingowie będą to przecież stawiać.
-
Jak to nie, a myśli pan że kogo mam na pokładzie.
-
Jak to nie, a myśli pan że kogo mam na pokładzie.
Proszę bez "Pana", zamiast tego lepiej po prostu Maciej.
No cóż, jeśli chcecie stawiać na własną rękę - to myślę, że nie mogę pozwolić. Po coś jednak podli, bezduszni, i w ogóle będący wcieleniem wszelkiego zła swarzyści ( :mrgreen: ) i ja tworzyliśmy tę ustawę o zależnościach - celem zniszczenie opisowo-fociowego porządku wedle INEM. I ten przepływ środków musi być.
-
celem zniszczenie opisowo-fociowego porządku
Nieeeee, jak mogliście. Jak wejdę do parlamentu to pierwsze co zrobię to to usunę, wybaczcie.
-
celem zniszczenie opisowo-fociowego porządku
Nieeeee, jak mogliście. Jak wejdę do parlamentu to pierwsze co zrobię to to usunę, wybaczcie.
Powodzenia, wedle obecnego porządku (który być może się zmieni) potrzeba zgłosić po ogłoszeniu wyborów listę wyborczą z co najmniej dwoma osobami i przekonać ludzi do zagłosowania. Kolejny Parlament będzie liczył już siedem osób.
-
Następne wybory odbędą się za 3 tygodnie, 21-22 czerwca.
-
Zepsuliście mi całą zabawę. Odechciało mi się żyć.
-
Zepsuliście mi całą zabawę. Odechciało mi się żyć.
To wina Policji, to są zue ludzie! I sfarzystuf, zła wcielonego! A fe! :D
-
Jakoś to obejdę, zawsze są jakieś luki w prawie.
-
3 tygodnie to nie tak długo. To odpowiedni czas na stworzenie znaczącej siły politycznej. ;)
-
Zobaczę co da się zrobić. :D
-
Zacznij od kończenia zdań kropką. :wink:
-
Po co kropka przed emotikonem?
-
Po co kropka przed emotikonem?
Bo w języku polskim zdania kończy się znakiem przestankowym w ilości nie większej niż trzy. Emotikona nie jest znakiem przestankowym.
A ta Policya jest wredna i się czepia. :twisted: