Forum Republiki Bialeńskiej
Kultura i społeczeństwo => Plac Zielony => : AndrzejSwarzewski Mon, 14 Jul 2014, 21:03:52
-
Jako, że tylko posłowie (no w tej ogórkowej kadencji to jest ponad połowa osób, które pomimo wakacji mogły zagłosować w ostatnim referendum) mogą wypowiadać się w debatach Parlamentarnych, otwieram w tym miejscu debatę społeczną na temat nowego projektu Konstytucji.
Proponuję, dla porządku debaty, punktować poszczególne kwestie. Oczywiście każdy dyskutujący może dodawać kolejne punktu.
1. Weto prezydenckie.
Skopiuję swoją opinię z debaty parlamentarnej:
"Czasem warto wprowadzić kontrolę nad decyzjami parlamentu. Choć obecnie mogę pochwalić posłów każdej z kadencji parlamentu, tak w przyszłości może być różnie. Lepiej się zabezpieczyć przed sejmokracją, znaną nam przecież z realnej historii."
Chętnie odpowiem na wszelkie wątpliwości przeciwników weta. Póki co na kilka argumentów lorda Kamińskiego odpowiedziałem w budynku Parlamentu.
2. Jednolitość państwa.
Tutaj wstawię komentarz margrabiego Razorblade'a z debaty parlamentarnej:
"Rzeknę nareszcie - od początku idee autonomii uważałem za pomysł zły - tylko nie pozwoliliście mi tego spacyfikować w zarodku, a już armia była gotowa i już ruszała...
Jednolite państwo - CAŁKOWICIE POPIERAM!"
3. Inicjatywa ustawodawcza
To chyba nie jest kwestia debaty, że dopiszemy ministrów?
I nie wiem co jeszcze, proponujcie co mam wytłumaczyć.
-
Czy tak trudno poprosić po prostu Marszałka o udzieleniu głosu każdemu chętnemu? :roll:
-
Mnie zawsze zastanawiało, po co komu samorządy w mikronacjach skoro i tak leżą odłogiem? Fajnie, że są na Micropedii ale równie dobrze w rzeczywistości ich na forum mogłoby nie być. Bo i tak życie mikronacji w 80% przypadkach toczy się wokół prezydenta, ministrów, parlamentu i wojska. Reszta to kwestia ułożenia działów na forum, choć i tak wszelkie inicjatywy są rozpisywane poza działami lokalnymi.
Art. 13
1. Parlament składa się z nieparzystej liczby posłów, nie mniejszej od trzech.
2. Liczba wybieranych posłów zależna jest od liczby obywateli
a) Jeśli jest mniej niż 10 obywateli- wybiera się 3 posłów.
b) Jeśli pomiędzy 10, a 20 obywateli- 5 posłów
c) Jeśli pomiędzy 21, a 35 obywateli- 7 posłów
d) Jeśli pomiędzy 36, a 60 obywateli- 9 posłów
e) Jeśli pomiędzy 61, a 80 obywateli- 11 posłów
f) Jeśli powyżej 81 obywateli- 13 posłów.
Na:
Art. 13
1. Kadencja Parlamentu składa się z nieparzystej liczby posłów wybieranych w tajnych i proporcjonalnych.
2. Liczba wybranych posłów nie może przekraczać 1/4 ogólnej populacji obywateli Republiki.
-
Mnie zawsze zastanawiało, po co komu samorządy w mikronacjach skoro i tak leżą odłogiem?
W dużych krajach samorządy czasem fajnie działają. Ja sam nie wiem, czy na politycznej emeryturze nie zaangażuję się w któryś z regionów. ;)
Niech sobie istnieją, aczkolwiek autonomii nie potrzebuję. Autonomia miałyby sens, gdybyśmy byli jakąś federacją złożoną z kilku istniejących kiedyś samodzielnie państw. Ale w rzeczywistości podział społeczeństwa i tak nie istnieje po linii regionów, a po linii jakichś sentymentów historycznych.
-
Proporcjonalny Parlament? Ja jestem przeciw. Przy bardzo dużym sukcesie RB prace będą się ciągnęły w nieskończoność. Przy katastrofie skończy się to jednym posłem w Parlamencie...
-
Również jestem zdania, że zbyt duży parlament jest niekorzystny... wg mnie 5 osób - maksymalnie 7 (ale to już naprawdę maksimum). Parlament musi być sprawny - natomiast można ewentualnie dodać możliwości zgłaszania ustaw, na pewno ministrom (bo fakt, że dotychczas minister nie mógł zgłaszać wniosków ustawodawczych w swojej dziedzinie było... chore), ale ewentualnie można to rozciągnąć na jakieś "projekty obywatelskie". Natomiast już sam Parlament nie nadmiernie rozbudowany czyli 5-7 osób.
Trochę lakonicznie, ale z pracy z telefonu - przepraszam.
-
No to zasadniczo nasz projekt to zakłada.
Choć "projekty obywatelskie" moim zdaniem nie są potrzebne w sformalizowanej formie. Posłowie mogą przecież zgłaszać projekty w imieniu swoich wyborców.
-
Projekty obywatelskie miałyby sens, gdyby ilość obywateli znacząco wzrosła, a Parlament był utrzymany na sensownym poziomie 5-7 posłów. To tak aby uniknąć sytuacji, że jakaś grupa obywateli byłaby lub czuła by się nie reprezentowana... moim zdaniem to sposób by unikać chęci nadmiernego rozrostu Parlamentu, bo już chyba stwierdziliśmy, że nadmiernie rozrośnięty nie działa sprawnie.
-
Gdyby było dużo aktywnych obywateli, to duży parlament byłby w stanie działać. Aczkolwiek nowy projekt Konstytucji zakłada, że abyśmy ponownie mieli 9 posłów, to liczba obywateli musiałaby się podnieść do 36. Co nam w najbliższym czasie nie grozi, jeśli znowu nie wdamy się w jakąś unię z nieaktywnym państwem. A mam nadzieję, że się nie wdamy.