Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy => : Feliks Spirkin Fri, 25 Jul 2014, 15:17:22
-
Czy jest jakiś Bialeńczyk, który próbował osiągnąć ten stan? ;D Mnie osobiście zaintrygowała pewna historia pewnego chłopaka, który nie radził sobie w życiu realnym, a w śnie czuł się jak Bóg. Kiedy w realu dotykały go same nieszczęścia, to w śnie robił co chciał i wszystko mu się udawało. Wolał żyć w świadomym śnie, niż w życiu realnym. Myślał jak spędzać więcej czasu we śnie i uzależnił się od tabletek nasennych...i po jakimś czasie umarł z przedawkowania.
O tym, że istnieje coś takiego jak świadomy sen wiem od kilu lat, ale zawsze brakowało mi motywacji. Powyższa historia mnie mocno zaciekawiła i w sumie jestem ciekaw czy to prawda. Tak swoją drogą ciekawe czy naukowcom uda się kiedyś rozpracować w 100% mózg i będą tabletki, jak we filmie "Jestem bogiem". :P
-
Ja robię właśnie od wczoraj ten dziennik snów, bo wcześniej nie udawało mi się rano w ogóle zapamiętać co śniłem. Próbowałem WILD-a ale wkurzały mnie te szybkie ruchy gałek ocznych. :D
-
Kiedyś o tym czytałem, nawet robiłem dziennik snów, ale dość szybko zniechęciłem się brakiem efektów. ;)
-
U mnie sny są mocno powiązane z marzeniami. Bardzo często je pamiętam, czasami potrafię je kontrolować, zmieniać morfeuszowską rzeczywistość.
-
Za dużo czasu macie na sen... Ja tam się może i nie znam, ale jak człowiek momentami ma wrażenie i wyrzuty, że sen to marnotrawstwo czasu, to się wali spać i śpi jak "najszybciej". Nie ma czasu na jakieś sny... Trzeba szybko spać, bo czasu szkoda.
-
U mnie od 5 do 7 godzin snu to norma.
Czasami w ogóle nie śpię, ale to rzadkość.
-
A ja dużo śpię, bo lubię. Dysponuję dużą ilością czasu i nie uważam snu za zmarnowany czas. Odpoczynek też jest w życiu ważny, ważne jest to, żeby się dobrze czuć. Niektórzy potrzebują mniej snu, a niektórzy więcej. Ja należę do tych, którzy potrzebują dużej ilości snu.
W roku szkolnym śpię tak po siedem godzin, a w wakacje i weekendy nawet dziewięć.
-
A jak nigdy nie śpię. :P Litr energetyka wystarcza, aby bez ziewnięcia przetrwać noc.
-
A jak nigdy nie śpię. :P Litr energetyka wystarcza, aby bez ziewnięcia przetrwać noc.
Jasne, a kto zawsze jako pierwszy mówi "dobranoc" na Skype?
-
No mi też zawsze Feliks pierwszy pisze "dobranoc". :D
-
No mi też zawsze Feliks pierwszy pisze "dobranoc". :D
Daj mu szansę, no nie graj niedostępnego. ;D ;D :-[
On top - podczas roku szkolnego kładę się spać jak na mój wiek relatywnie wcześnie - wpół do jedenastej najpóźniej. W wakacje idę spać do godziny później. W dni wolne śpię do wyspania się (zwykle do 9-10), w pozostałe nastawiam sobie budzik (najczęściej na godzinę 7).
Sny świadome miewam, ale nie są przyjemne, jako że moje myślenie bywa katastroficzne (przykład - moje opowiadanie na "Bialenię za rok"), poza tym ich potem nie pamiętam.
-
Nie wyobrażam sobie chodzenie wcześniej spać, niż o 1 w nocy nawet w rok szkolny. :P
-
Ja tak w roku szkolnym chodzę o jedenastej, choć na ogół nie mogę potem spać. :D Czasem myślę, czy nie lepiej byłoby tak szybko nie kłaść się spać, biorąc pod uwagę tragizm moich wieczornych myśli. :D
-
Jasne, a kto zawsze jako pierwszy mówi "dobranoc" na Skype?
Toż to przyzwyczajenie z mikronacji. :D Jak z kimś mi się nie chce gadać w nocy, to piszę dobranoc. :P Potem zazwyczaj idę grać (nie ma tylu pomidorów) lub oglądam jakieś filmy po nocach. :P
-
biorąc pod uwagę tragizm moich wieczornych myśli. :D
Pewnie sobie uświadamiasz, że za dużo siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny. :P
-
Ja tak w roku szkolnym chodzę o jedenastej, choć na ogół nie mogę potem spać. :D Czasem myślę, czy nie lepiej byłoby tak szybko nie kłaść się spać, biorąc pod uwagę tragizm moich wieczornych myśli. :D
W takich chwilach robi się grilla na rozweselenie.
biorąc pod uwagę tragizm moich wieczornych myśli. :D
Pewnie sobie uświadamiasz, że za dużo siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny. :P
To powędruje do wielkich cytatów. ;D
-
siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny.
Hey! Jestem prezydentem 3 największej mikronacji w Polsce. Pokazać ci jak działa swarzyzm?
-
siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny.
Hey! Jestem prezydentem 3 największej mikronacji w Polsce. Pokazać ci jak działa swarzyzm?
Ale tak generalnie to Andrzej ma v-żonę.
-
siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny.
Hey! Jestem prezydentem 3 największej mikronacji w Polsce. Pokazać ci jak działa swarzyzm?
Ale tak generalnie to Andrzej ma v-żonę.
Pansy Anclar-Swarzewską. Która chyba nieoficjalnie (?) wzięła z nim rozwód. :D
-
Jak piszecie jeden pod drugim, to po **uj robicie te cytaty? O.o
Pewnie sobie uświadamiasz, że za dużo siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny. :P
Głupiej z resztą też nie mogę sobie znaleźć. :D Ale może to nie przez Internet, a przez onieśmielającą urodę. :D Kto ma na fejsie, ten widział. :D
A co do Pansy, to to było dawno i nieprawda. :D
-
Jak piszecie jeden pod drugim, to po **uj robicie te cytaty? O.o
Pewnie sobie uświadamiasz, że za dużo siedzisz przed komputerem i przez to nie możesz znaleźć sobie mądrej dziewczyny. :P
Głupiej z resztą też nie mogę sobie znaleźć. :D Ale może to nie przez Internet, a przez onieśmielającą urodę. :D Kto ma na fejsie, ten widział. :D
A co do Pansy, to to było dawno i nieprawda. :D
A cóż to za problem dawać cytaty?
Niemniej wszyscy wiedzą, dlaczego nie masz zdjęć na mordoksięgu. :D
-
Ale może to nie przez Internet, a przez onieśmielającą urodę. :D Kto ma na fejsie, ten widział. :D
Na pierwszym rzut oka myślałem, że jesteś krewnym Donalda Tuska. ;)
-
Ciekawe kto nie dostanie folwarków. :P
-
Ciekawe kto nie dostanie folwarków. :P
Ten gość: http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?action=profile;u=54 .
-
Chyba wprowadzę do Bialenii Fundację imienia Sprawiedliwości Społecznej- sekcję redystrybucji seksu. :D
https://www.facebook.com/pages/Fundacja-imienia-Sprawiedliwo%C5%9Bci-Spo%C5%82ecznej-sekcja-redystrybucji-seksu/210650292428401
-
Trzeba być wytrwałym. Około 10 razy udało mi się wejść w ten "stan" na około minutę. W sumie, chyba znów zacznę się "bawić" w oneironautykę.