Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy => : MvP Mon, 18 Aug 2014, 23:28:15
-
W temacie o tym co wspólnego ma Willaims z Ebolą wywiązała się ciekawa dyskusja nt podziału partii na prawice i lewicę i jestem ciekawy nie tyle z jakimi partiami się realnie identyfikujecie, co jakie macie poglądy polityczne uwzględniając oddzielną oś dla gospodarki i oddzielną dla obyczajowości.
Ja osobiście jestem, szczególnie w kwestiach obyczajowych, dość skrajnym liberałem co przy naszym ukochanym podziale na prawo i lewo sprawia że światopoglądowo jestem lewy, a gospodarczo prawy. A wy?
PS: Dodal bym ankietę, bo anonimowo może więcej osób by się udzieliło, niestety przekracza to na tym skrypcie moje zdolności. :(
-
Ja zasadniczo jestem liberałem, choć może nie jakimś skrajnym. Chociaż uważam, że geopolityka jest ważniejsza od wszystkiego innego, więc stoję raczej po stronie tzw. skrajnej lewicy.
Tak więc: gospodarczo- prawy, światopoglądowo- centrum, geopolitycznie- wschód.
-
Jestem gospodarczo oraz światopoglądowo liberałem. I w obu dziedzinach dosyć skrajnym.
Ze względu na brak bliskiej mi partii popieram Platformę Obywatelską.
I podział gospodarczy nie dzieli się na lewicę i prawicę.
-
Ja jestem radykalnym liberałem w sprawach obyczajowych a w sprawach gospodarczych jestem mieszanką wielu nurtów. Ogólnie jestem filozofem więc trudno mi dopasować się do jakiś poglądów dla normalnych ludzi. Jeśli miałbym na kogoś głosować to była by to kolejno TR, PO, KNP ewentualnie SLD.
Podziały na Lewice i Prawice są sztuczne po każdemu można udowodnić, że jest lewicowy jak i prawicowy. Ten podział lepiej przebiegał przed wojną ale teraz jest bardziej szkodliwy niż pomocny.
-
Jeśli myślimy o poglądach obyczajowych to jestem centrystą z lekką domieszką liberała
Z kolei gospodarczo jestem na prawo. Z braku laku - głosuję na platformę.
-
Gospodarczo jestem raczej liberałem.
Obyczajowo również, i również umiarkowanie.
Głosuję (a w sumie dopiero będę) na PO dla pracy, jak to opisywałem w wątku o partiach.
-
Co to znaczy "dla pracy? :)
-
Co to znaczy "dla pracy? :)
Bo jestem (przyszłym) ekonomistą, a na księgowych popyt jest tym większy, im bardziej niezrozumiałe są przepisy.
-
Ach, to takie buty. :D
Ja jestem wiadomo zwolennikiem jak najmniejszej procedur i żeby państwo było najprostsze. Ale wierzę, że w III kadencji Platforma zajmie się już stopniową liberalizacją gospodarki, bo kryzys sie skończy.
-
W dzisiejszych czasach podział na lewice oraz prawice już nie istnieję, bo to już nic nie znaczy. Walka toczy się między liberalizmem, a tymi, którzy sprzeciwiają się jego dominacji we wszystkich dziedzinach życia. Trudno jest mi się identyfikować z jakimkolwiek biegunem politycznym, ale:
Gospodarczo - Popieram wolny rynek dopóki nie godzi on w interesy państwa. Dlatego przychylnie patrzę w stronę kapitalizmu państwowego. ;) Choć jestem też przeciwny prywatyzacji wszystkiego, bo przykładowo np. kolej powinna być w rękach państwa.
Światopoglądowo - Skrajnie-prawicowo, ale w stylu totalitaryzmów międzywojnia.
Geopolitycznie - Wschód i szukać sojuszników wśród Słowian, Chin czy autorytaryzmów na bliskim wschodzie.
-
Gospodarka - popieram liberalizm gospodarczy oraz jestem wrogiem rozpasanego socjalu.
Światopoglądowo - nieprzejednany antyklerykał i zajadły przeciwnik narodowców, ale poza tymi dwoma poglądami czyli poza klerykałami i narodowcami to toleruję (bez nijakiej niechęci zwykle) każde poglądy i światopoglądy czy "mniejszości" i "większości".
-
Tak jak już wcześniej było wspomniane.Obecnie partie polityczne nie mają czystych postulatów do lewicy czy prawicy.
Wszyscy dążą do wygranej w wyborach. Dawno temu popierałam Po. Teraz niektórych tych członków owej partii nie mogę słuchać. Niektóre moje idee są zbliżone do Pis, SP. Ale jeśli ktoś by się zapytał pod jaka partią bym się podpisała, na wstępie bym powiedziała do żadnej. Niestety jest taki czas, gdy trzeba podejść do tej urny, i za czymś się wstawić.
Polityka jest dla mnie nieosiągalna, jednakże mogę powiedzieć , że w tej chwili trzymam się narodowego konserwatyzmu.
Nowe, ciekawe rozwiązania, nie są u mnie skreślone.