Forum Republiki Bialeńskiej
Władze Republiki Bialeńskiej => Kadencje archiwalne => Parlament Republiki Bialeńskiej => Parlament Republiki Bialeńskiej IX Kadencji => : Jan Kaniewski Mon, 27 Oct 2014, 19:20:24
-
Szanowni Obywatele!
Wysoka Izbo!
Jako Prezydent Republiki Bialeńskiej przysięgam wiernie wypełniać swoje obowiązki, które zostały powierzone mi przez Naród, stać na straży wolności i wszystkich praw Republiki Bialeńskiej oraz Jej racji stanu.
Ku Chwale Bialenii!
Podejmując wolę kandydowania na urząd prezydenta wiedziałem jak ma to wyglądać. Jestem przekonany, że powinny być to sprawne, skupiające wokół siebie rządy ludzi dla których dobro Republiki Bialeńskiej i składające się na nie wartości są najważniejsze abyśmy odnieśli sukces. Aby doprowadzić do sprawnych rządów proponuję Radę Doradców przy prezydencie. Idę dalej bo nie tylko nie powołuję premiera, ale także rządu sensu stricte. Jedynym ministerialnym stanowiskiem będzie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ze względu na to, że często musi podejmować dosyć autorskie, szybkie decyzje wobec innych zagranicznych przedstawicielstw. Oczywiście osoba sprawująca tą funkcje ma miejsce w Radzie Doradców. Tak samo jak inni powoływani przeze mnie doradcy. Zadaniem nadrzędnym tej instytucji jest bardziej perspektywiczne planowanie oraz odbiurokratyzowanie instytucji ministerstw. Jeśli chodzi o zgodność konstytucyjną to jest zachowana gdyż nie ma konkretnych zobowiązań wobec prezydenta aby powołać rząd, ani konkretnych terminów w jakich musiałby to uczynić.
Wobec tego pragnę przedstawić mój wstępny wygląd Rady Doradców:
Minister Spraw Zagranicznych - Konstanty Jerzy Michalski
Doradca Prezydenta Republiki Bialeńskiej - Krzysztof Razorblade
Doradca Prezydenta Republiki Bialeńskiej - Andrzej Swarzewski
Oczywiście skład Rady będzie mógł ulegać przyszłościowym modyfikacjom.
-
Vivat Prezydent!
Dziękuję za nominację do Rady Doradców, gratuluję również Konstantemu i Krzysztofowi. Pomimo wszystkich różnic wszyscy czterej jesteśmy profesjonalistami, każdy z nas zna się na trochę innych dziedzinach, więc sądzę, że będziemy się uzupełniać i wyprowadzimy Republikę na prostą.
Wodzu, prowadź!
-
Panie Prezydencie... pragnę poinformować, że niepowoływanie Ministra Obrony Narodowej ma jednak pewne negatywne skutki, ponieważ część uprawnień dotychczasowego MON w obecnym stanie prawnym nie może być przejęte przez D-cę Sił Zbrojnych.
Aby funkcjoniwać bez Ministra ON trzeba dokonać przeglądu i zmian aktów prawnych (w sumie to nawet by uprościło parę spraw). Pozostaje więc albo powołać Ministra ON albo zdecydować się na zmianę w paru aktach prawnych (cedując te uprawnienia na D-cę Sił Zbrojnych) - przy czym i tak do czasu przeprowadzenia odpowiednich procedur i głosowań wskazanym byłoby powołać pełniącego obowiązki tegoż Ministra, aby uniknąć sytuacji, że czegoś wykonać nie można. Jeśli padnie taka decyzja to postaram się jak najszybciej przygotować pakiet poprawek do odpowiednich aktów prawnych.
Zresztą można wydać też jeden "dekret" mówiący o tym, że D-ca Sił Zbrojnych ma pod Pana prezydeturą ustawowe kompetencje Ministra ON.
Przy okazji pragnę też podziękować za zaufanie i mianowanie mnie swoim doradcą.
-
Tak więc niech będzie Pan pełniącym obowiązki ON i przygotuje odpowiednie poprawki.
-
Vivat Prezydent!
Dziękuję za nominację do Rady Doradców, gratuluję również Konstantemu i Krzysztofowi. Pomimo wszystkich różnic wszyscy czterej jesteśmy profesjonalistami, każdy z nas zna się na trochę innych dziedzinach, więc sądzę, że będziemy się uzupełniać i wyprowadzimy Republikę na prostą.
Wodzu, prowadź!
Art 8. Regulaminu Parlamentu:
1. Prawo do zabierania głosu na terenie parlamentu posiadają:
a) wybrani w demokratycznych wyborach na daną kadencje posłowie,
b) Prezydent Republiki,
c) Premier i Ministrowie,
d) osoby wywołane do zabrania głosu przez Marszałka Sejmu,
e) członkowie komisji parlamentarnych, lecz jedynie w sali komisji oraz w debatach nad ustawami bezpośrednio komisji dotyczącymi
Straż?
-
Jest prosty sposób na rozwiązanie tego problemu (Andrzeja, bo ja jestem posłem)... Pan Prezydent musi po prostu ogłosić, że stanowisko "doradcy" jest stanowiskiem ministerialnym (tzw. "minister bez teki"). I po kłopocie... a prawo zostaje uszanowane.
Konstytucja na to pozwala, bo nie określa szczegółów, a tylko daje prawo Prezydentowi na powoływanie i odwoływanie ministrów - jakichkolwiek ministrów. A Regulamin Parlamentu pozwala na wypowiedzi ministra (choćby był i "bez teki").
-
Minister to chyba powinien wpierw mieć obywatelstwo.
-
W takim razie przez weryfikację planów związaną ze zgodnością konstytucyjną powołuję: Konstantego Jerzego Michalskiego na urząd ministra spraw zagranicznych, Krzysztofa Razorblade na urząd ministra bez teki, Andrzeja Swarzewskiego na urząd ministra bez teki. Tak widzę nowy podział stanowisk wraz z możliwością modyfikacji w przyszłości.
-
Ale może najpierw przychyl się do wniosku Andrzeja o przywrócenie obywatelstwa?
-
Ale może najpierw przychyl się do wniosku Andrzeja o przywrócenie obywatelstwa?
A tak na marginesie... w jakim akcie prawnym stoi napisane, ze minister musi mieć obywatelstwo? Nijak nie mogę znaleźć. To chyba luka i pewnie nasze niedopatrzenie - ale co nie jest prawem zabronione...
-
Ale może najpierw przychyl się do wniosku Andrzeja o przywrócenie obywatelstwa?
A tak na marginesie... w jakim akcie prawnym stoi napisane, ze minister musi mieć obywatelstwo? Nijak nie mogę znaleźć. To chyba luka i pewnie nasze niedopatrzenie - ale co nie jest prawem zabronione...
Jednak byłoby to absurdem.
-
Sądzę, że dobrze by się stało gdyby urząd Rady Doradców mieścił się w Pałacu Prezydenckim.
-
Nowy system sprawowania rządów faktycznie wymaga pewnych zmian:
1. Ministerstwo Obrony Narodowej trzeba przenieść do archiwum w dziale "Ministerstwa", a jego kompetencje przejmie Dowództwo Sił Zbrojnych.
2. W Pałacu Prezydenckim trzeba utworzyć Radę Doradców, z elementem w postaci Sali Tajnej RD (z dostępem Prezydenta i doradców) - na wzór tej znajdującej się w Sali Plenarnej RM.
3. Tym samym trzeba dodać grupę pod nazwą Doradcy Prezydenta (chyba, że po prostu wykorzystamy grupę minister, skoro taka jest ranga doradcy) - aby ustalić uprawnienia odpowiednich osób.
W sensie administracyjnym mam (ale nie tylko ja) takie uprawnienia by to zrobić, ale nie jest korzystne by zbyt dużo osób mieszało w administrowaniu (korzystam więc z tych uprawnień tylko w sytuacjach awaryjnych), a więc proponowałbym wyznaczyć konkretną osobę (najlepiej takiego co najlepiej się na tym wyznaje) do zajęcia się tą sprawą - tak aby wykonała to wszystko jedna osoba (tak będzie bezpieczniej dla stabilności i porządku na Forum).
-
Można zwyczajnie zmienić nazwę obecnej sali tajnej.
-
Można i w ten sposób jak piszesz Macieju jak się da i jest to czytelne dla doradcó. Co do spraw ministerialnych to przeciez na teraz dobre rozwiązanie podał Krzysztof znaczy się ministrowie bez teki.
-
Można zwyczajnie zmienić nazwę obecnej sali tajnej.
I to jest chyba najprostsze wyjście... w sumie przecież już i tak tam rozmawiamy od wczoraj.
PS. Maciej przepraszam, przez przypadek (nieuwaga - nie ten przycisk wcisnąłem - "modyfikuj" zamiast "cytuj") skasowałem Ci jedno znanie, to gdzie pisałeś o tym, że przed archiwizacją MON trzeba przegłosować poprawki.
-
Ja podkreślam, że do Rady Doradców będzie można być nominowanym, ale też będzie można za brać działań wylecieć.
-
Poprawki do ustaw pozwalające na zlikwidowanie MON zostały przegłosowane - wystarczy teraz podpis i przeprowadzi się odpowiednią modyfikację na Forum do nowej sytuacji... tym samym będzie można zdjąć u mnie tego "tymczasowego" MON bo stanie się niepotrzebny.
-
Dobra, to jaka ostatecznie ma być nazwa? "Sala Tajna Rady Doradców"?
-
Przypominam, iż Rada Ministrów nadal istnieje, gdyż jej się nie powołuje, a jedynie zmienia skład.
-
Dobra, to jaka ostatecznie ma być nazwa? "Sala Tajna Rady Doradców"?
W zasadzie nawet można nic nie zmieniać - doradca z przyczyn praktycznych uzyskał rangę ministra czyli i tak debatują tam ministrowie czyli jest "Rada Ministrów". Wiemy gdzie to znaleźć... daj sobie może spokój ze zmiana nazwy.
-
Tak samo myślę.