Stop cenzurowaniu sztuki! A tak na serio, to popieram ten projekt, więc zgłaszam.Poprawka do Kodeksu Porządkowego (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=247.msg16847#msg16847)
Art. 1.
Dodaje się u. 3. w art. 1. do Kodeksu Porządkowego (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=247.msg16847#msg16847) w brzmieniu: Nie popełnia wykroczenia ten, kto popełnił czyn w związku z działalnością artystyczną.
Art. 2.
Dodaje się u. 2. w art. 7. do Kodeksu Porządkowego (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=247.msg16847#msg16847) w brzmieniu: Policjanci pod żadnym pozorem nie są uprawnieni do usuwania utworów artystycznych.
Art. 3.
Ustawa wchodzi z chwilą ogłoszenia.
Skhandal, Femen już czeka przed budynkiem Parlamentu na posłów Kamińskiego, Razorblade'a i Redwitza. :DPosłowie Razorblade, Kamiński, Redwitz nie są bojący... jeden ma za sobą armię, drugi policję, a trzeci w tym wypadku najbardziej się przyda, bo "Chemiczny Ali" może to rozpędzić jakimiś fajnymi gazami. Michu przetestujesz... ;) >:D
Językiem urzędowym Republiki Bialeńskiej jest język polski.
Art. 29
Obywatel bialeński ma prawo do:
[...]
i) Uprawiania sztuki,
[...]
W zasadzie poprawka nie była potrzebna, bo prawo jest w konstytucji:Pamiętasz problem ze zdefiniowaniem sztuki?Art. 29
Obywatel bialeński ma prawo do:
[...]
i) Uprawiania sztuki,
[...]
Wydaje mi się, iż ja z tym problemu nie miałem.Ale ja robiłem problemy. I jasnego posłania mojej argumentacji do piachu tam nie było.
Ale ja robiłem problemy. I jasnego posłania mojej argumentacji do piachu tam nie było.Przesłałem i było, chociaż może coś pominąłem. Przytoczyłbyś?
Przytoczyłbym, ale później, chwilowo muszę znikać.Ale ja robiłem problemy. I jasnego posłania mojej argumentacji do piachu tam nie było.Przesłałem i było, chociaż może coś pominąłem. Przytoczyłbyś?
Doskonale wiesz, że kultura nie ma swojej jasnej definicji.
Tu leży problem. Oczywiście stoi ten argument:Problem w tym, że nijak tam (i gdziekolwiek) nie znajdziesz precyzyjnej definicji sztuki, tym samym trudno to ubrać w przepisy prawa. Dlatego w prawie realowym jeżeli działalność tego typu uwalnia od odpowiedzialności za stosowanie pewnych (normalnie zabronionych) elementów to jest to zasadniczo uznaniowe, a w razie problemów organy muszą rozpatrywać to pod kątem intencji używającego oraz właśnie pewnego zdrowego rozsądku.A jesteś w stanie w ogóle zdefiniować "sztukę"?Polecam tę (http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%82o_sztuki) lekturę.
Ciekawszym miejscem poprzez wulgaryzację wypowiedzi? Nie sądzę...Nikt nie mówi tutaj o zwykłym, lecz artystycznym przekazie. Sztuka ma wywoływać emocje. Ma powodować zachwyt, odrazę. Smutek i radość. Ma przyciągać lub odpychać. Najgorsze, co sztuka może robić, to być obojętną. Nie możemy nakazać artystom, by szli tylko jednym kierunkiem - tym przyzwoitym. Na tym polega piękność sztuki - na dowolności.