Forum Republiki Bialeńskiej
Peryferia => Historyczne regiony => Archiwum Państwowe => Kraj Anatolijski => : Mikołaj Patryk Dostojewski Tue, 11 Nov 2014, 17:03:29
-
Wyprawa w głąb Anatolii
11 listopada
Po całej nocy i całym dniu przemierzania jachtem morza na horyzoncie wreszcie widać ląd. Da się zauważyć spore klify. Gdy podpłynąłem bliżej spostrzegłem na tych klifach domy. Zapewne należą do jakiejś niewielkiej nadmorskiej wioski których w Anatolii jest dużo.
Przybiłem do brzegu i wyszedłem z jachtu. Moim oczom ukazał się niesamowity widok
(http://tapetus.pl/obrazki/n/125657_klify-plaza-morze.jpg)
Zostawiłem jacht na prowizorycznej przystani i poszedłem do wioski. Miejscowi życzliwie mnie przyjęli, zjadłem solidny obiad którego brakowało mi na jachcie. W dalszą drogę nie wyruszam sam. Dołącza do mnie grupka podróżników. Wynajmujemy terenówkę i przewodnika. Ruszamy w głąb Anatolii.
Wysokość n.p.m. dość szybko rośnie. Po kilku godzinach jazdy byliśmy na Wyżynie Gordonów. Robiło się coraz ciemniej, więc postanowiliśmy zatrzymać się, rozbić namioty i rozpalić ognisko. W dalszą część trasy wyruszymy jutro.
-
Ciekawa narracja, bardzo mi się podoba. :) A co mógłbyś powiedzieć o mieszkańcach wioski do której dopłynąłeś?
-
Sama wioska nie była duża, 500 mieszkańców. Mieszkańcy byli życzliwi i gościnnie mnie przyjęli.
Nie mają tam żyznych gleb, rozwiniętej turystyki ani zakładów pracy więc zdecydowana większość utrzymuje się z rybołóstwa.
Mówili gwarą w której dało się wyłapać elementy języka... brodryjskiego. A co dziwniejsze zapytani o pochodzenie powiedzieli, że oni i ich przodkowie mieszkają tu od wiek wieków...
Wyprawa w głąb Anatolii
12 listopada
Skoro świt zwinęliśy namioty i wyruszyliśmy w dalszą drogę. Wzniesienia stają się coraz wyższe, drogi coraz bardziej kręte, ale i widoki coraz piękniejsze. Naszym pierwszym celem było podjechać i zobaczyć z daleka Szczyt Maciejowskiego (1542 m n.p.m.). Po kilku godzinach przemierzania Srebrnych Gór dojechaliśmy. Oto Szczyt Maciejowskiego:
(http://i61.tinypic.com/jsdo3r.jpg)
Zobaczywszy górę ruszamy dalej. Tym razem zmierzamy ku górom Pasma Południowego (Szczyt Michalskiego i Szczyt Kaniewskiego). Jednak nie zdążyliśmy dotrzeć w tamte rejony przed zachodem słońca.
-
13 i 14 listopada
Wcześnie rano wyruszyliśy w dalszą drogę. Tym razem Pasmo Południowe. Po krótkim czasie mamy okazję podziwiać Szczyt Michalskiego (2765 m n.p.m.) i Szczyt Kaniewskiego (2346 m n.p.m.)
Szczyt Michalskiego:
(http://i61.tinypic.com/2eyyjhd.jpg)
Szczyt Kaniewskiego:
(http://i60.tinypic.com/15q5eg1.jpg)
Następnie jechaliśmy wzdłuż pzostałych, bezimiennych gór Pasma Południowego. Chcieliśmy się wspiąć na jakiś "wysoki, ale bezpieczny szczyt z którego widać będzie Lodowiec Andrzeja Swarzewskiego". Długo takiego szukaliśmy. Wreszcie, mniej więcej w połowie drogi ze Szczytu Kaniewskiego na Szczyt Primisza znaleźliśmy dość wysoką górę która, zdaniem przewodnika jest bezpieczna do zdobycia. Zastała nas noc więc u stóp owego sczcytu rozbiliśmy namioty i poszliśmy spać.
(http://tapetus.pl/obrazki/n/131988_piekne-szczyty-gor.jpg)
Na szczyt wyruszyliśmy bardzo wcześnie (3:00). Wspinaczka była spokojna. Po 10 godzinach wchodzenia (o 13:00) zdobyliśmy szczyt. Roztaczał się z niego przepiękny widok na okoliczne szczyty:
(http://i62.tinypic.com/6qfgpz.jpg)
-Szczyt ma 3074 m n.p.m. wysokości - stwierdził przewodnik po odczytaniu danych z małego urządzenia które pokazuje wysokość bezwzględną.
- Prawie każdy Bialeńczyk zostawił po sobie jakiś ślad tu, w Srebrnych Górach. To Szczyt Michalskiego czy Kamińskiego, to Lodowiec Andrzeja Swarzewskiego - stwierdziłem - dlaczego i ja nie miałbym zaznaczyć swojej obecności tutaj? Dlatego odtąd ten szczyt zwać się będzie Szczytem Hyjka.
Zeszliśmy ze szczytu. To koniec tej wyprawy. Jednak nie myślcie, że tu nie wrócę! Już szykuję następną wyprawę do Anatolii!
-
Świetnie! :)
No i Szczyt Hyjka można dodać na mapę, jak najbardziej. ;)
-
Potwierdzam brak zastrzeżeń, na Anatolii możemy sobie robić imperializm osobisty.
Takich opisów mi brakło odkąd Ir-Min-Ward nas opuścił.
-
-Szczyt ma 3074 m n.p.m. wysokości - stwierdził przewodnik po odczytaniu danych z małego urządzenia które pokazuje wysokość bezwzględną.[...] dlaczego i ja nie miałbym zaznaczyć swojej obecności tutaj? Dlatego odtąd ten szczyt zwać się będzie Szczytem Hyjka.
To jeszcze poproszę, aby odczytać z "urządzenia" zwanego mapą... ;) - współrzędne topograficzne (instrukcja w dolnym, prawym rogu mapy), abym naniósł ten szczyt we właściwym miejscu.
-
Współrzędne:
20079-19073
-
Współrzędne:
20079-19073
Jak rozumiem bardziej w południowej części tego kwadratu? OK zostanie to naniesione i opublikowane przy najbliższej edycji mapy.
-
Tak, bardziej w południowej.
A i przy okazji jak już piszę (nie chcę zaśmiecać forum nowymi tematami) - jak można uzyskać zameldowanie (np. w mieście żebym miał oficjalne miejsce pobytu)?
-
Nie jest to uregulowane. Ja np. wpisałem sobie w profilu tę informację, kiedyś też były listy z mieszkańcami.
-
Tak, bardziej w południowej.
A i przy okazji jak już piszę (nie chcę zaśmiecać forum nowymi tematami) - jak można uzyskać zameldowanie (np. w mieście żebym miał oficjalne miejsce pobytu)?
Ogłoś, że zamieszkałeś w danej miejscowości. Tylko tyle.